literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie TG
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
dojrzewanie
gdy chodziłem w ciemności szukając natchnienia
życie mi uciekało jak woda przez sito
natury bunt porażał głodem niespełnienia
emocje rozsadzały ambicji koryto

czas mijał żona dzieci kolejne dekady
sine pręgi zdobiły wrażliwości plecy
zostawiały półślady albo całe ślady
szatan pieczęć postawił i przyszłość kaleczył

gdy otworzyłem oczy życie znów jest piękne
znowu radość się kąpie w słonecznych promieniach
kiedy w niebo popatrzę już nie jest boleśnie
życie kreśli na nowo zbawienia poemat

Bóg czekał żebym dojrzał jak owoc jesienią
karmił Słowem powoli oczekując zbioru
przyszedł czas wypełniło się me przeznaczenie
dziś świadczę o zbawieniu tryskając humorem

kiedy patrzę do przodu horyzont bez skazy
z radością wielbiąc Światłość szybuję w obłokach
wyczyściłem swą pamięć z przeszłości obrazów
wiem że na końcu drogi Przebaczemie spotkam
Opublikowany: 17-10-2019 17:17 przez: TG
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
TG możesz wierzyć w swojego Boga, ale nie możesz wierzyć ślepo, bo co z wyznawcami innych religii, co z ateistami? Co ich buduje? Oni są gorsi? A co, jeżeli wierzący popełnił w życiu, więcej złych uczynków niż ateista. Który pójdzie do raju, a który do piekła? Czyny są ważniejsze, czy przynależność?
11-11-2019 13:14 wre... [Link do komentarza]
wre... to nie żal za grzechy buduje człowieka
(czasu się nie cofnie), ale życie w społeczności zBogiem. Jezus raz nas odkupił i nawed, jeżeli upadamy, przez wiarę możemy się podnieść z każdego upadku bo wierzymy w zmartwychwstanie i moc usprawiedliwienia. Od razu dodam, staramy się nie wrócić na ciemną stronę :D
11-11-2019 05:07 TG [Link do komentarza]
Nie mówię, że nie ale to akurat, nie ma nic wspólnego z faktem, że druga zwrotka jest słaba,

czas mijał żona dzieci kolejne dekady
sine pręgi zdobiły wrażliwości plecy(to jest po polskiemu)
zostawiały półślady albo całe ślady (już powyżej były sine pręgi, więc ten wers to 'wata' albo powtórzenia)
szatan pieczęć postawił i przyszłość kaleczył(pieczęć na peelu, czy gdzie?)

a ostatnie wersy, zalatują butą i pychą, bo peel zamiast żałować za grzechy( jak nakazuje jego wiara), wymazał je, niczym gumką myszką, czyli się sam rozgrzeszył i dał sobie przebaczenie. Uważa i wie (ciekawe skąd?), że to słuszna decyzja, bo i tak na końcu drogi, czekałoby go na pewno przebaczenie, więc po co czekać na koniec. Innymi słowy, można by przyjąć, że peel zabawił się w Boga i udzielił sobie przebaczenia od razu:)
05-11-2019 09:10 wre... [Link do komentarza]
wre...
edukacja w wierze u Ciebie szwankuje :-)
25-10-2019 15:31 TG [Link do komentarza]
Podoba mi się zapis. Wiersz wygląda na bardziej dopracowany niż wcześniejsze (słaba tylko druga zwrotka).


wyczyściłem swą pamięć z przeszłości obrazów- po co peelowi przebaczenie, jeżeli puścił w niepamięć wszystko co złe.
24-10-2019 01:49 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s