literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie TG
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
wieczór majowy
to było w maju roku pamiętnego
był piękny wieczór ławka w bzach schowana
promienie słońca horyzontu brzegom
kreśliły ramy
kiedy czekałem marzeniami płynąc
ciebie dziewczyno

przyszłaś a raczej zeszłaś z piedestału
w blasku zachodu majowego słońca
promienie włosy twe złote czesały
wiatr liście trącał
świerszczy kapela już koncert zaczęła
maj i niedziela

trele słowicze głosiły dobranoc
pieściły słońce arią zakochanych
wietrzyk szeleścił serenadę na noc
żaby kumkały
słonko z uśmiechem znajdowało głębię
za widnokręgiem

dłoń twą ująłem i poprowadziłem
w słodki aromat ławeczki pod bzami
gdzie rozpoczęła byt swój nasza miłość
wciąż taka sama
do dziś wspominam wieczór ławkę słońce
trwają bez końca
Opublikowany: 23-02-2020 01:12 przez: TG
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
wre... jestem Ci bardzo wdzięczny za korekty
:-D*
jeśli ich nie uwzględniam z różnych względów w danym tekście, to.staram się zapamiętać uwagi
na przyszłość :-)
27-02-2020 04:28 TG [Link do komentarza]
wieczór majowy--------z tego maja warto zrezygnować, wtedy pierwszy wers nabiera sensu

to było w maju roku pamiętnego
był piękny wieczór ławka w bzach schowana
promienie słońca horyzontu brzegom
kreśliły ramy
kiedy czekałem marzeniami płynąc
ciebie dziewczyno

przyszłaś a raczej zeszłaś z piedestału
w blasku zachodu majowego słońca--------majowego, może lepiej zamienić na wiosennego
promienie włosy twe złote czesały
wiatr liście trącał
świerszczy kapela już koncert zaczęła
maj i niedziela

trele słowicze głosiły dobranoc
pieściły słońce arią zakochanych
wietrzyk szeleścił serenadę na noc
żaby kumkały
słonko z uśmiechem znajdowało głębię
za widnokręgiem

dłoń twą ująłem i poprowadziłem
w słodki aromat ławeczki pod bzami
gdzie rozpoczęła byt swój nasza miłość
wciąż taka sama-----------------miłość po latach nie może być taka sama, bo człowiek się zminia. może być to ta sama miłość, czyli jedyna,do tej samej wybranki, ale jej wygląd/jakość ulega zmianie na pewno.
do dziś wspominam wieczór ławkę słońce
trwają bez końca

Poza tym , podoba mi się.
25-02-2020 11:50 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s