literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie TG
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
bliskie spotkanie
na małym dworcu w Sopocie
los rozdawał kupony
tłoku nie można już stłoczyć
pociąg przyjechał spóźniony

ludzie rowery bagaże
stworzyły bezładną masę
wsparły tors konduktora
i ruszyły do kasy

krzyki syki stękania
nie szukają wygody
zniknęły konwenanse
stary pcha się przed mlodym

kobiety są w większości
rozpuściły języki
i poskramiały mężczyzn
na użytek publiki

gdy w końcu pociąg ruszył
konduktor dał drapaka
bagaż się zawieruszył
a rower w kącie sapał

podróż nie była daleka
każdy liczył siniaki
zwierzę wyszło z człowieka
język syczał z kloaki
Opublikowany: 06-03-2020 00:05 przez: TG
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
*młodym----kreseczka w ł się zgubiła.
W moim odczuciu niedopracowany.
15-03-2020 14:45 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s