literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie romdar77
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
presja zabawy.
Wczoraj - przed cudzym weselem
umierałem ze strachu i modliłem się:
Boże oby było już jutro.

Nie pamiętam czy od zawsze
unikałem zgiełku zgromadzeń
gdzie chciwość zabawy króluje
nad ciszą cnotą i myślą.

Łapacz wodzirej spętał mą wolność
kroczyłem  w takt poloneza
niczym na stryczek by po chwili
być częścią węża.

Pomyślałem - co by mówili -
gdyby zmuszać do publicznego pisania
a poeta-wodzirej każdemu analfabecie
kazałby pisać kolejne strofy?
Opublikowany: 20-05-2007 21:51 przez: romdar77
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (6)
hihihi
juz lepszejszy dżidżej:)))
21-05-2007 13:32 cieniu1969 [Link do komentarza]
sam nie wiem co masz na mysli za słowo, bo vhyba nie dżidżeja..
20-05-2007 22:10 romdar77 [Link do komentarza]
no bo na komuniach wodzirejów raczej nie ma?
a tam teraz podobnie się wyczyniają cuda niewidy:)
20-05-2007 22:05 cieniu1969 [Link do komentarza]
no mam na końcu jęzora
kurde no pomóż nie mnie męczysz:)
20-05-2007 22:04 cieniu1969 [Link do komentarza]
nooo...?
20-05-2007 22:02 romdar77 [Link do komentarza]
to nie był wodzirej
mam to słowo na końcu jęzora

kurde no...pomóz mi to powiedzieć:)
20-05-2007 21:53 cieniu1969 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0034 s