literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie kasjopea
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
nieparzysta
wciąż nieparzysta
nie dzielę się bez reszty
losem drzemiącym
na tapczanie w pokoju

gościnnym
sercem rozkładanym
na talerzu
z aptekarską dokładnością

wymierzam porcje
by nie umrzeć z przedawkowania
ani z głodu

przegrywam z chwilą
przeglądając się w pragnieniu
nadal jestem tylko
surrealistyczną kopią
własnego istnienia
Opublikowany: 04-08-2007 10:13 przez: kasjopea
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (11)
zgrizzly, na zmianie przesłania wiersza
08-08-2007 11:01 kasjopea [Link do komentarza]
Zapomniałam zamknąć nawias i widzę, że znowu szwankuje mi "ć".
*pogorszyć, oczywiście tak miało być
04-08-2007 22:27 inna7 [Link do komentarza]
Jeden z fajniejszych wierszy opublikowanych ostatnio. Wymowny tytuł, ciekawa konstrukcja ( szczególnie przejście z pierwszej do drugiej strofy. W zasadzie tylko w końcówce coś mi zgrzyta, ja to nazywam przedobrzeniem. Ale też nie będę nakłaniała do zmian, bo czasami można tylko pogorszy sprawę. Ale warto wziąc pod uwagę, to co masz we wcześniejszych komentarzach.

Pozdrawiam.
04-08-2007 22:22 inna7 [Link do komentarza]
Heh. Nie było moją intencją łapanie za słówko. Raczej upewnienie się, że dobrze rozumiem intencje tego, co mówisz. Bo jeśli wiem na pewno, o jakim obydwie mówimy zjawisku, łatwiej jest o zrozumiałą wymianę spojrzeń.

Ok. Zatem, skoro tak, to od czego zależy, czy balonik uznasz za dobrze nadmuchany?
Co ten wiersz - z twojego punktu widzenia - zgubił w wariancie moim i kyosa?
(Na wszelki wypadek uprzedzam, że pytam b/z, czyli bez złośliwości i nie czaję się z jakimś niespodzianym atakiem. Naprawdę jestem ciekawa, jak to jest z tym wierszem i jego wariantami w twoich oczach. Na czym polega zubożenie).
04-08-2007 13:39 .zgrizzly [Link do komentarza]
przynaję, złapałaś mnie za słówko, chodziło mi raczej o nadmuchwianie:)
04-08-2007 13:32 kasjopea [Link do komentarza]
okrajanie go do postaci sflaczałego balona tym bardziej poezją nie jest
Sflaczałego? Czy raczej takiego, który nie pęka od nadmiaru słów i czytelnikowi pokazuje się już jak rozerwany na części flaczek zamiast balonika?

poezja to jest właśnie rozdmuchiwanie balonika, robienie czegoś większego z impulsu który zmusił nas do tego czyli do refleksji i wczucia się w siebie, kogoś lub jakąś sytuację

Rozumiem, o czym mówisz. Chociaż rozumiem, że mowa raczej o nadmuchiwaniu, a nie rozdmuchiwaniu?

No bo - jak się wydaje - efektem rozdmuchania może być:
- albo coś, co jest groteskowo olbrzymie (dmucham, dmucham, dmucham, a coś rośnie, rośnie, rośnie, coraz bardziej, gigantycznie).

- albo coś co przy wielkim podmuchu lub silnym oddechu rozleciało się na wszystkie strony (tak jak wtedy, gdy dmucha się np. na pył lub okruszki albo wiatr dmucha w suche jesienne liście), rozpirzyło się - mówiąc niezbyt wykwintnie.

- albo coś pęka, tak rozdmuchiwane i rozdmuchiwane bez umiaru.

Zatem, zanim powiem coś więcej, upewniam się, o czym rozmawiamy, kasjopea.

O nadmuchiwaniu po to, żeby był sobie ładny latający balonik?
Czy o rozdmuchiwaniu z rezultatami jak wyżej?
Którą z tych naszkicowanych opcji wybrałabyś, kasjopeo, jako najtrafniejszy metaforyczny odpowiednik poezji?
04-08-2007 13:25 .zgrizzly [Link do komentarza]
po pierwsze dlatego ze moim zdaniem poezja to jest właśnie rozdmuchiwanie balonika, robienie czegoś większego z impulsu który zmusił nas do tego czyli do refleksji i wczucia się w siebie, kogoś lub jakąś sytuację, nie lubię i nie umiem pozbywać się emocji w pisaniu, może czasami daję się im ponieść za bardzo przez co tekst mi nie wychodzi ale okrajanie go do postaci sflaczałego balona tym bardziej poezją nie jest
04-08-2007 13:14 kasjopea [Link do komentarza]
wasze propozycje w ogóle mi się nie podobają
Dlaczego?
04-08-2007 13:05 .zgrizzly [Link do komentarza]
dziękuję za komentarze ale nie skorzystam z porad, mój tekst zapewne nie jest zbyt dobry, ale wasze propozycje w ogóle mi się nie podobają, tym nie mniej dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
04-08-2007 13:03 kasjopea [Link do komentarza]
nieparzysta - nie dzielę się bez reszty
na tapczanie w pokoju
z aptekarską dokładnością

wymierzam porcje
by nie umrzeć z przedawkowania

przegrywam z pragnieniem
i nadal jestem kopią



coś takiego mi się napisało, choc nie jest to to idealne, ale imho czystsze;)
pozdry
04-08-2007 11:19 kyos [Link do komentarza]
Ech. Jak dla mnie to za dużo powietrza w tym balonicku. I robi bumś.
Spojrzałam testowo jak by było, gdyby trochę spuścić z wentyla. Trochę także zmieniłam w czytaniu wersyfikację, bo - zdaje się - usztucznia niepotrzebnie tekst.

nieparzysta

wciąż nieparzysta nie dzielę się bez reszty
[...]
na tapczanie w pokoju [...]na talerzu
z aptekarską dokładnością
wymierzam porcje
[...]
nadal jestem
[...]

No wiem. Prawie nic nie zostało. Hm. A może nie? Aby na pewno prawie nic? Czy z tej okrojonej wersji na pewno wynika o wiele mniej i inaczej niż z pierwowzoru?
--
Dobrego.
04-08-2007 11:07 .zgrizzly [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s