literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie kasjopea
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
posąg w deszczu
jesteś jak posąg klęczący
przede mną czekasz
aż czas przywrócę
jednym słowem

zamknięty myślobieg
a wokół próżnia
przesiąknięta niepewnością

twój obraz nieba
zaraz spłynie z deszczem

choć z brązu wyrzeźbiło
mi cię słońce
jakby na życzenie
pradawnej bogini

jak mam powiedzieć
że nią nie jestem
Opublikowany: 16-08-2007 17:02 przez: kasjopea
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (6)
Jak całokształt to ciałokształt też obejmuje.
Takie tam asekuracyjne potwierdzenie Twojej przenikliwości, pasikoniczko,
:)
16-08-2007 21:28 Baker [Link do komentarza]
A może peelka nie wierzy w siebie? Ma przed sobą obiekt marzeń, wspaniale zbudowany, opalony i w dodatku poważnie zaangażowany. To zbyt piękne, aby uwierzyć. Takie sytuacje mogą sie zdarzyć jedynie "pradawnej bogini", więc biedna śmiertelniczka woli sie wycofać :)
16-08-2007 21:27 askier1 [Link do komentarza]
Baker,przyznaj się że jako facetowi chodzilo ci o ciałokształt wartości hahahahahaha

pozdrawiam ;P
16-08-2007 21:21 pasikonika [Link do komentarza]
Ot odwieczny dylemat kobiety: traktowana jak bogini przyznać się że nią nie jest.
Dla wielu posągów jest to całkowicie bez znaczenia.
Pozostaje pytanie czy posąg jest choćby z cokolwiek wartego brązu / chodzi mi o cołokształt wartości lub jakąś preferowaną/.

Pozdrawiam,
:)
16-08-2007 20:47 Baker [Link do komentarza]
Trochę to przekombinowane.
Widzę tu scenkę przeprosin. Kobieta ma wątpliwości jak mu powiedzieć, że go nie chce.
Gdyby ten biedak wiedział, co myśli jego wybranka, pewnie by sobie poszedł. :)
pozdrawiam
16-08-2007 20:24 HenrykO [Link do komentarza]
Ten wiersz opowiedział mi historię o mnie i posągu.
Stoję przed posągiem. Posąg nie ma tabliczki, która zazwyczaj informuje, kim lub czyj jest posąg. Chcę go więc dokładnie obejrzeć, aby na podstawie kształtu domyślić się, kim jest. A wtedy posąg nagle odzywa się do mnie: zamiast gapić się na mnie z wierzchu, zobacz, co mam w środku. Dowiesz się więcej. Wejdź Otwiera się, a ja wchodzę jak do szafy, która ma mnie zaprowadzić do Narni. Ale kiedy posąg zamyka się ze mną wewnątrz, okazuje się, że wokół jest tylko brąz. Lity stop. Kształt został na zewnątrz. - Nie cieszysz się? - dudni echo głosu posągu. - Przecież głębiej cię już wpuścić nie mogłem. Powinnaś być zachwycona.
Nie jestem zachwycona.
---
Howgh.
16-08-2007 19:51 .zgrizzly [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s