literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie kasjopea
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
krawędzie rzeczywistości
na krawędzi dachu
nie stoi się za wygodnie

zachód słońca wciąż oślepia
odbijając się w oknach złotem
błyszczą anteny i skrzydła ptaków
a wiatr nie chce wiać
z żadnej strony w żadną stronę

łososiowe ściany wieżowców
oglądane jedną połową życia
nie zapraszają do środka na kawę

powietrze nad miastem faluje
prawie jak nad filiżanką
i możnaby nawet nie zauważyć różnicy
delektując się lekką nutką dekadencji
gdyby ktoś nie wylał na dno asfaltu

to tylko rzeczywistość
a ja jestem sama
swoim horyzontem
Opublikowany: 27-10-2007 17:34 przez: kasjopea
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
Bardzo subtelna, a zarazem smutna wizja. Ale podoba mi się.
29-10-2007 15:33 marcik0 [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s