literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie kasjopea
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
wychowanie astroFizyczne
nienawidziłam WueFu

Wenus czasem pozwalała mi
zgłosić niedysponowanie

z Marsem grałam w dwa ognie
zawsze zostawiał mi siniaki na pamiątkę
nazwałam je Phobos i Deimos

dobrze pływało się w basenie z Saturnem
lubiłam od niego pożyczyć pierścienie
kręcić hula hop przed domem

Jowisz - pasiasta piłka do skakania
podarował mi raz kilka księżyców
by ćwiczyć żonglowanie

najbardziej lubiłam skakać
na orbicie Plutona zaczepiając
ją o krzesła - nie przyciągały się wtedy tak bardzo

Merkurym dobrze grałoby się w tenisa
ale Słońce raziło w oczy
za to komety łatwo odbijać
paletkami do badmintona

lekki Uran uciekł mi kiedyś daleko
gdy wypuściłam go z rąk

do Neptuna strzelałam niecelnie
jak przystało na pacyfistkę

rodzice mówili uważaj na obcych
ale ja trenowałam jogę tylko z gwiazdami
Opublikowany: 21-01-2020 13:24 przez: kasjopea
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
Muszę, coś jeszcze dopisać:P odnośnie ostatnich dwóch wersów.
Wydaje mi się, że jednak, lepiej byłoby bez tego wersu o trenowaniu z gwiazdami, bo właściwie to już wiemy z wiersza. Dzisiaj pooglądałam i poczytałam o poszczególnych planetach i zastanawia mnie, dlaczego pominęłaś Ziemię. Może ją warto jakoś połączyć z rodzicami.
30-01-2020 22:44 wre... [Link do komentarza]
Przypuszczam, że chciałaś, żeby nienawidziłam WueFu odnosił się wyraźnie do całego wiersza, dlatego go rozdzieliłaś spacją. Jeżeli taki był powód, to w połączeniu z kolejnymi wersami, też wyraźnie to słychać, tym bardziej, że tytuł podkreśla dobitnie tematykę, a pierwszym wersem, który przeczytamy, będzie ten o wuefie. Moim zdanie, zbyt duża ilość spacji, sztucznie wydłuża wiersz i rozbija go, na wiele małych myśli. Być może, każdy inaczej czyta, ale ja, mnie więcej, czytam tak wiersz...

wychowanie astroFizyczne

widzę tytuł i myślę sobie, o ciekawy, wychowanie fizyczne, czyli wuef i wychowanie astro, czyli pewnie z astronomią.
i po to jest po tytule spacja, żebym miała czas właśnie o tym pomyśleć.







nienawidziłam WueFu

nad tym wersem wiele nie muszę myśleć, chociaż oczywiście mogłabym gdybać, z jakich powodów peelka mogła nie lubić wuefu. Ale wiersz przecież nie o powodach, tylko raczej o umiłowaniu do gwiazd, o znajomości ich, więc tym bardziej nie potrzebna tutaj spacja, bo moje myśli mogą pobiec niepotrzebnie w innym kierunku






Wenus czasem pozwalała mi
zgłosić niedysponowanie


to może być nazwa planety ale i przezwisko pani od wuefu, potwierdza się tylko, że peelka lubiła się zwalniać z wuefu, czyli, że wers powyżej zdecydowanie mógłby być razem z tymi dwoma





z Marsem grałam w dwa ognie
zawsze zostawiał mi siniaki na pamiątkę
nazwałam je Phobos i Deimos


o, tutaj robi się ciekawie dla mnie, bo nie jestem w temacie, czyli wyczytuję, że pewnie na Marsie znajdują się ciemne plamy, które noszą nazwę Phobos i Deimos. Myślę sobie, że powinnam to spawdzić z ciekawości, ale nie zawsze od razu to robię, bo nie zawsze mi się niestety chce:)







dobrze pływało się w basenie z Saturnem
lubiłam od niego pożyczyć pierścienie
kręcić hula hop przed domem


to można przeczytać dwojako, zaczynam tak...

dobrze pływało się w basenie z Saturnem
lubiłam od niego pożyczać pierścienie


z tego mogę wysnuć info, że peelka nie umie pływać i pierścienie są dla niej, jak koło dmuchane, a wtedy przechodzę do kolejnego wersu i on robi się samotny, porzucony;P

kręcić hula hop przed domem

gdyby było w zapisie

*i kręcić hula hop przed domem

to od razu wiem, że źle połączyłam wersy.







Jowisz - pasiasta piłka do skakania
podarował mi raz kilka księżyców
by ćwiczyć żonglowanie


ten jest jasny, kolorowy/pasiasty, podoba mi się, tym bardziej, że podarował księżyce:)





najbardziej lubiłam skakać
na orbicie Plutona zaczepiając
ją o krzesła

faktyczne, tak byłoby lepiej/czytelniej, a swoja drogą, w podstawówce miałam najlepszą gumę do skakania, czasem wypożyczałam ją na przerwie, za okulary, uważałam, że okularnicy wyglądają 100 x mądrzej;P





Merkurym dobrze grałoby się w tenisa
ale *bliskość Słońca raziła oczy
za to komety łatwo odbijać
paletkami do badmintona


tutaj od razu wiem, że te dwie planety leżą blisko siebie, może właśnie teraz, to zapamiętam





lekki Uran uciekł mi kiedyś daleko
gdy wypuściłam go z rąk
*a do Neptuna strzelałam niecelnie
jak przystało na pacyfistkę


a, po tych wersach, że Uran jest pewnie bliżej końca układu słonecznego





rodzice mówili uważaj na obcych
ale ja trenowałam jogę tylko z gwiazdami


patrząc na ten zapis uważałam i nadal uwałam, że każdy z tych wersów sam, byłby lepszym zakończeniem, czyli...


rodzice mówili uważaj na obcych- ten wyjaśniłam poprzednio, obcy /marsjanie, obcy/wszyscy ludzie

trenowałam jogę tylko z gwiazdami- tylko z gwiazdami z układu słonecznego, czyli myśląc o nich/patrząc w niebo/zachwycając się wszechświatem/odpływając poza rzeczywistość- rodzaj medytacji
ale też...
trenowałam jogę tylko z gwiazdami- trenowałam z Lewandowską/Chodakowską




odwrócenie wersów zmienia myślenie, bo...

trenowałam jogę tylko z gwiazdami
a rodzice mówili uważaj na obcych


zdecydowanie bardziej mi odpowiada. bez względu z jakimi gwiazdami peelka trenuje jogę, rodzice z troski i doświadczenia, mają prawo i obowiązek ostrzegać, bez względu na to jakich obcych mają na myśli.

Rozgadałam się, ale właśnie skończyłam:P
29-01-2020 23:19 wre... [Link do komentarza]
Dzięki wielkie za konstruktywny komentarz :)

zlikwidowałabym spację, chociaz rozumiem dlaczego ją wstawiłaś, ale lepiej razem, bo i tak jest dużo spacji w wierszu) - a może jednak zostawić? nie?

(lepiej pożyczać, czyli nie raz, tylko częściej) - fakt, błąd

(bez 'i' wydaje się, że peelka na basenie pożyczała pierścienie, i ten ostatni wers zawisa wtedy, sam w przestrzeni) - bałam się "prozaizacji" wiersza

(co się nie przyciągało?, orbity Plutona? ma ich więcej? może obręcze?) - krzesła, ale wers chyba zbyteczny

ale ja trenowałam jogę tylko z gwiazdami------ten bym usuneła, bez niego puenta jest zdecydowanie ciekawsza i daje duże pole do myślenia. Wtedy, to i życiowa przestroga i też stwierdzenie, że kosmici są wśród. Kosmitów tez można różnie rozumieć, bo i jako Obcych i też jako innych, i że żyjąc nawet wśród gwiazd, nie można być tak do końca zupełnie beztroskim. I jeszcze wiele innych 'i'. - a może zamienić miejscami?

trenowałam jogę tylko z gwiazdami
a rodzice mówili uważaj na obcych

choć nie wiem czy to nie psuje :/
28-01-2020 16:18 kasjopea [Link do komentarza]
Pozbyłabym się jeszcze jednej spacji...

wychowanie astroFizyczne

nienawidziłam WueFu
Wenus czasem pozwalała mi
zgłosić niedysponowanie

z Marsem grałam w dwa ognie
zawsze zostawiał mi siniaki na pamiątkę
nazwałam je Phobos i Deimos

dobrze pływało się w basenie z Saturnem
lubiłam od niego pożyczać pierścienie
i kręcić hula hop przed domem

Jowisz - pasiasta piłka do skakania
podarował mi raz kilka księżyców
by ćwiczyć żonglowanie

najbardziej lubiłam skakać
na orbicie Plutona zaczepiając
ją o krzesła - obręczę? nie przyciągały się wtedy tak bardzo

Merkurym dobrze grałoby się w tenisa
ale bliskość Słońca raziła oczy
za to komety łatwo odbijać
paletkami do badmintona

lekki Uran uciekł mi kiedyś daleko
gdy wypuściłam go z rąk
*a do Neptuna strzelałam niecelnie
jak przystało na pacyfistkę

rodzice mówili uważaj na obcych
26-01-2020 13:18 wre... [Link do komentarza]
Zacznę od tego, że podoba mi się. Ciekawy, inny.

wychowanie astroFizyczne

nienawidziłam WueFu---------zlikwidowałabym spację, chociaz rozumiem dlaczego ją wstawiłaś, ale lepiej razem, bo i tak jest dużo spacji w wierszu)
Wenus czasem pozwalała mi
zgłosić niedysponowanie

z Marsem grałam w dwa ognie
zawsze zostawiał mi siniaki na pamiątkę
nazwałam je Phobos i Deimos

dobrze pływało się w basenie z Saturnem
lubiłam od niego pożyczyć pierścienie----(lepiej pożyczać, czyli nie raz, tylko częściej)
*i kręcić hula hop przed domem----(bez 'i' wydaje się, że peelka na basenie pożyczała pierścienie, i ten ostatni wers zawisa wtedy, sam w przestrzeni)

Jowisz - pasiasta piłka do skakania
podarował mi raz kilka księżyców
by ćwiczyć żonglowanie

najbardziej lubiłam skakać
na orbicie Plutona zaczepiając
ją o krzesła - nie przyciągały się wtedy tak bardzo----(co się nie przyciągało?, orbity Plutona? ma ich więcej? może obręcze?)

Merkurym dobrze grałoby się w tenisa
ale *bliskość Słońca raziła oczy-----(tutaj należałoby tę bliskość zaznaczyć, bo pierwotnie poprawiłam inaczej, a dopiero po chwili mnie olśniło, że pewnie chodzi o ich bliskość)
za to komety łatwo odbijać
paletkami do badmintona

lekki Uran uciekł mi kiedyś daleko
gdy wypuściłam go z rąk

do Neptuna strzelałam niecelnie
jak przystało na pacyfistkę

rodzice mówili uważaj na obcych
ale ja trenowałam jogę tylko z gwiazdami------ten bym usuneła, bez niego puenta jest zdecydowanie ciekawsza i daje duże pole do myślenia. Wtedy, to i życiowa przestroga i też stwierdzenie, że kosmici są wśród. Kosmitów tez można różnie rozumieć, bo i jako Obcych i też jako innych, i że żyjąc nawet wśród gwiazd, nie można być tak do końca zupełnie beztroskim. I jeszcze wiele innych 'i'.


wychowanie astroFizyczne

nienawidziłam WueFu
Wenus czasem pozwalała mi
zgłosić niedysponowanie

z Marsem grałam w dwa ognie
zawsze zostawiał mi siniaki na pamiątkę
nazwałam je Phobos i Deimos

dobrze pływało się w basenie z Saturnem
lubiłam od niego pożyczać pierścienie
i kręcić hula hop przed domem

Jowisz - pasiasta piłka do skakania
podarował mi raz kilka księżyców
by ćwiczyć żonglowanie

najbardziej lubiłam skakać
na orbicie Plutona zaczepiając
ją o krzesła - obręczę? nie przyciągały się wtedy tak bardzo

Merkurym dobrze grałoby się w tenisa
ale bliskość Słońca raziła oczy
za to komety łatwo odbijać
paletkami do badmintona

lekki Uran uciekł mi kiedyś daleko
gdy wypuściłam go z rąk

do Neptuna strzelałam niecelnie
jak przystało na pacyfistkę

rodzice mówili uważaj na obcych
26-01-2020 13:14 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s