literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie tomciob
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Połów
poszli łowić ryby
nad Morzem Tyberiadzkim
w skwarze i upale
było ich kilku
nie mieli co jeść
wtedy spotkali człowieka
będąc prawie w negliżu
człowieka, który wydał im się znajomy
do którego Piotr podpłynął
dopiero po założeniu ubrania
człowieka który kazał rzucić im sieć
po prawej stronie łodzi
który przygotował dla nich rybę
pieczoną na ognisku i chleb


kiedy umarł, a oni to widzieli
poznali Go nie po Jego twarzy
wyglądzie, ubraniu czy mowie
poznali Go po tym, że był
kimś wyjątkowym
tym Kogo stracili
któremu uwierzyli
że nie kłamie ale że Jest
Opublikowany: 04-11-2017 08:00 przez: tomciob
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
prozidło bez głębi
05-11-2017 19:04 floriankonrad [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0023 s