literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie 55912767
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
dwadzieścia cztery godziny plus trzy gadziny
choć niegładkie ciało
jeszcze pożyć chciało
lecz szarpiąca dusza
najmilszych porusza

zebrała się rada
najstarszy powiada
pomóc matce trzeba
pora czas do nieba

doktor nie konował
nikt nie protestował
w rodzinnym kompleci
toż to szczęście przecie

rutyna zdradziła
złudną była siła
gdy dłonie zadrżały
krople się ulały

dawka nazbyt mała
chwila długo trwała
Opublikowany: 17-06-2017 15:17 przez: 55912767
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
jajcarskie, tyle
25-06-2017 00:34 floriankonrad [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0022 s