literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie zingara
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
naparstek
w miejscu jeszcze nieopuszczonym
a porośniętym kwiatami
miękkie światło wypełnia przestrzeń

nałożone warstwami w środku puchnie
jak bańka mydlana — wkrótce nie wytrzyma
naporu i rozleje się — kwas

to nie klątwa (okruszek światła)
uciekaj, byś nie poparzył sobie dłoni,
inaczej tylko ślepcy zauważą piękno

gdy ponownie zanurzysz się w muzyce
relaksacyjnej, mimo że odpychasz
wszystkimi siłami drgania i odgłosy

słyszysz w oddali stukot galopujących
koni niewartych zapamiętania.
Opublikowany: 26-06-2017 15:22 przez: zingara
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0021 s