literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie zingara
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
rektascensja
składałam ofiarę wyzwaniu
podczas uprawiania dzikiej
namiętności, tam ciała toną,
tworząc aromatyczne miejsce
z drżeń,

rozbłysków

i powstają nowe cząstki materii,
gdy wchodzisz w
najintymniejsze strefy. a ja
jak piękna wenus o przezroczystej
twarzy

uwieczniona pozostanę na niewidzialnym
płótnie zmieniając się pod wpływem światła

dostaję udaru, doświadczam czegoś
mistycznego i nie potrafię odróżnić
względności pomiędzy bytem a zawieszeniem.

cicho — coraz ciszej układają się słowa

gdy zamilkną ktoś zaśpiewa psalm,
wiatr zatrze prochy, tam, gdzie błoto
zostawi utrwalony ślad w kadrze.




obraz -
Zdzisław Beksiński

Opublikowany: 03-07-2017 10:00 przez: zingara
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0023 s