literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie zingara
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
libretto
/architektura a może to tylko szkic rozpada
się na części pierwsze i ciemnieje/

w taką mroczność nie baraszkuję ze smuteczkami,
choć pulsują w samym środku cudownego obrazu
i nie potrafią się uwolnić nawet gdy wypijam
z czary słodki nektar

będzie dobrze kochana — szepcze
ten jeden

jedyny chłopiec wciąż ubrany na czarno
— wdycha zapach lip

roztaczają woń nad polami chropowatych duszyczek
— uwalniają pragnienia tajemniczej metamorfozy
(pełna pokaleczonych kwiatów)

jest taka cicha

gdy za plecami pojawia się i znika
ikona w betonowych butach
Opublikowany: 12-07-2017 14:56 przez: zingara
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0026 s