literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie zingara
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
dramatis personae
choć jeszcze był czas na letarg
na poczucie własnej wartości,
gdy tańczył dookoła mnie jak pies
z podwiniętym ogonem

tańczył i patrzył jak na koniec lata,
zbliżając się do granic niespełnionych
obietnic

choć miał apetyt na więcej,
nie tam na żadne kości tylko
mięsiwo owinięte gumką
recepturką

jaki czort w dzisiejszych czasach
mógłby takiej używać
— pomyślał

i choć wcale nie skamlał
cichutko odszedł,
patrząc na moje stopy

lubię boso chodzić po piachu,
zostawiać ślady gdzieniegdzie
głęboko wtopiły się w obce
Opublikowany: 18-07-2017 09:38 przez: zingara
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
he he, czasami tak mam jest albo się chowa :)
18-07-2017 11:42 zingara [Link do komentarza]
Widzę, że Ciebie też wena nawiedziła, piszesz coraz lepiej, to już jest to, na miano poetki ;).
18-07-2017 11:28 AnimusLumen [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0027 s