literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie zingara
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
kadr
/twoja wiedźma wciąż pachnie
malinami i ziołami/

zobacz: jest koszmarem i horrorem,
a ty bez granic tworzysz ekspresję
zapominając, że po drugiej stronie myśli

istnieją nostalgiczne marzenia,
wchłaniasz wybiórczo jak narkotyk
(coraz głębiej i głębiej pełen emocji)

choć nie są z twojej bajki
jesteś zawsze blisko,
mimo że milczysz

dzień wynurza się z nocy,
a przestrzeń zabiera tlen,
dusi jak ekspresjonizm niezrozumiały
dla społeczeństwa

mimo wszystko trzymaj ją mocno
— tylko ona potrafi
w zaświatach połączyć
słowa z obrazem
Opublikowany: 27-07-2017 15:58 przez: zingara
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
Warszawa też była moim miastem młodości :) jejku
30-07-2017 07:51 zingara [Link do komentarza]
czary to miłość a zioła i maliny to wyczrowywanie miłości, widzę cię palacą zioła i dym idzie na wioskę gdzie chłopcy wpadaja w uniesienie
Ps. zamiast wioski może być Warszawa(moje miasto młodości)
29-07-2017 03:30 bolekwspanialy [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.004 s