literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie zingara
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
filożka
znów mija pochylone krzyże
i opuszczone przydrożne kapliczki
gdy kilometry dzielą od marzeń

szuka wspomnień - spoglądając
przez zaparowane szyby widzi
tylko łany zbóż
porośnięte chabrami

wciąż słyszy szept : że to nic,
że nie muszą przypominać koloru
ukochanych oczu

są jej
Opublikowany: 01-08-2017 13:23 przez: zingara
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (3)
filożka - malutka filutka

podlirka gra w kolory
sama z sobą
patrząc przez okno pociągu
gdzieś na Warmii, lub koło Augustowa
gdziem sieje się zboża bez chemii
ekologicznie przerośnięte chabrami

tak tak
bez tej miłości można żyć
nie krwawi
i nie umiera
01-08-2017 14:00 to to [Link do komentarza]
*a tam tylko łany zbóż... i widzi można wyrzucić.
Wolę te lżejsze twoje pisanie ;).
01-08-2017 13:39 AnimusLumen [Link do komentarza]
"filożka" nie będę tłumaczyć
01-08-2017 13:23 zingara [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0027 s