literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie zingara
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Wciąż nieopierzeni
grudzień, zapraszam do środka.
błyszcz, bo do tego domu nie można
wejść inaczej niż z perlistym uśmiechem

budynek jest pełen światła i wyostrzonych
jak brzytwa noży
które karmią strach.

zabieram do sypialni ślady
powstałe z mroźnej bieli
są nowym wcieleniem otępiałej ziemi
która od wschodu do zachodu słońca pulsuje

czuję, że tak wiele zmierza nad przepaść
Opublikowany: 04-10-2018 11:13 przez: zingara
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
oj smutno tu, nie wiem czy dobrze, ale kojarzy mi się z jakimś horrorem
07-10-2018 17:04 biedronka1987 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0035 s