literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie achillea
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
bez w tytuł
próbuję brak mierzyć pośrednio, na przykład
w zapachach.
ale wciąż wychodzą lata,
suszone liście, dym, makówki;
zawsze jednak coś
zgniecione otwartą dłonią, jak mucha.
słyszałam, że

bez wszystko dostanie
i wszystko zabierze najszybciej.
o tym właśnie jest jesień  
stworzona przez boga dla błędów
i długiego cienia.

nic z kolei
jest owocem drzewa czasowników
( patrzeć, milczeć, słuchać )
jest zmarzniętym jabłuszkiem,
końcówką jabłonki.

nie raz wiedziałam, jak cień się wydłuża
jak pochłania: coś czego nie ma

tego nie będzie.

Opublikowany: 28-03-2012 21:48 przez: achillea
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (27)
*znaczy, tak to widzę ja ;)
29-03-2012 20:09 voytek72 [Link do komentarza]
ja się za dużo nie nagadałem, bo prawie cały czas wiszę na telefonie (czyli nagadałem się służbowo) :P
reasumując ten Cogito u Kwiatkowskiego jest włąśnie takim niepełnym Cogitem, Cogitem inwalidą, doktrynerem, czyli w sumie zaprzeczeniem swojego pierwowzoru. i to chyba o to w tekscie chodzi, o to że prawda składa się z wielu warstw, i niekoniecznie zawsze musi być na wierzchu. prawdziwy pan Cogito umiałby to dostrzec, podróbka wyłoży się na pierwszym lepszym teście.

miłego wieczoru dziewczyny :)))
29-03-2012 20:08 voytek72 [Link do komentarza]
fakt:) mnie rowniez, czasem zobaczenie tekstu z perspektywy kogos innego wiele daje:)

co nie zmienia faktu, ze jesli faktycznie wiersz mowi to co zasugerowaliscie, to jest niesamowicie gorzka i pesymistyczna wizja czlowieka:P
29-03-2012 19:55 bzd [Link do komentarza]
Ale fajnie się gadało:)) Dzięki.
29-03-2012 19:52 achillea [Link do komentarza]
prawda.
29-03-2012 19:45 bzd [Link do komentarza]
Bzd - ten Cogito Kwiatkowskiego też ma swoją prawdę - i potwierdza ją. I to jest straszne. Nie ma nic bardziej względnego niż prawda. Prawda?
29-03-2012 19:44 achillea [Link do komentarza]
mhm, dobra. zdaje sie, ze zaczynam dostrzegac to, co wy:)
29-03-2012 19:43 bzd [Link do komentarza]
Tak - widzę to tak, jak Voytek. Ten Cogito jest zaprzeczeniem poprzednika. Może tkwi jakaś zagadka w cogito. Cogito może myśleć i patrzeć głęboko. Ale może też być próżniakiem nie widzącym głębi. Może być logicznym tchórzem. Może właśnie tchórzostwo różni tych dwóch Cogito. Mój ulubiony cytat:
'Największym grzechem jest tchórzostwo'.
29-03-2012 19:41 achillea [Link do komentarza]
to moze wyjasnie: tak - jako potwierdzenie prawdy po prostu:P prawdy jako zgodnosci sadu z rzeczywistoscia:P

i jeszcze raz sie zgodze - ironia, dystans, wykpiwanie, wszystko jak najbardziej. i nadal uwazam, ze gdyby to bylo za pomoca jakiejkolwiek inaczej nazwanej postaci, jakiegos osobnego peela, to ok. ale czemu zostal w to wmieszany cogito? wyjasnijcie mi, jaki cel mial autor, uzywajac akurat bohatera herberta w tej historii? no chyba ze jest to rowzniez autoironiczne i to szydzenie z nasladownictwa jest na dwoch poziomach - cogito a pismo swiete i autor a herbert:p
29-03-2012 19:40 bzd [Link do komentarza]
Bzd, widzisz - też się zastanawiałam, dlaczego ich ukrył. I pomyślałam sobie - bo go o to poprosili i do pewnego momentu nic go to nie kosztowało. W momencie wzięcia odpowiedzialności - trzeba chronić siebie i wykazać lojalność wobec tego, kto ma przewagę. Szybko z podpowiedzią przychodzi wiara i Pismo. Wiara jednemu każe pisać wiersz: 'Biedny chrześcijanin patrzy na getto' a innemu stan się Panem Cogito.
29-03-2012 19:37 achillea [Link do komentarza]
w kolatce - tak tak znaczy w najprostszym tlumaczeniu: tak nalezy, to jest sluszne
a u kwiatkowskiego - tak: taka jest prawda

Ja tak nie odbieram wypowiedzi Kwiatkowskiego. Widzę tu dystans. Pan Cogito z pewnoscią taki nie był, bo był osobą inteligentną i w porę zorientowałby się co to jest litera Pisma, a co duch, ja tu czuję ironię, prześmiewczy styl, wykpiwanie automatyzmu naśladowań. W tytule jest wyraźnie napisane "litera Pisma", a zeby pojać całość nie można zaniedbywac jego ducha.
29-03-2012 19:35 voytek72 [Link do komentarza]
wiesz achilleo, gdyby ten podmiot nazwyal sie jakos inaczej, to pewnie bym nie krzyczala:d ale nazywa sie jak sie nazywa i bierze na siebie caly ciezar gatunkowy cogito. to nie jest pierwsza lepsza nazwa jak nie wiem - kowalski:P i nawiazania do poezji herberta w odczytaniu nie da sie uniknac.
29-03-2012 19:33 bzd [Link do komentarza]
Bzd - masz chyba trochę racji.
To leży w moim charakterze, że czasami lubię dać zrobić z siebie idiotę;) Naprawdę - przeszłam z peelem to miejsce, tę historę; a najgorsze: że uważam, że tacy Panowie Cogito istnieją. Sama znam przykłady. Ciekawe co na to Voytek?
29-03-2012 19:30 achillea [Link do komentarza]
ok masz racje. jesli tak patrzyc na tekst to sie broni. tylko nie wiem czemu zostal do tego wykorzystany cogito, ktory jakos na fanatyka mi sie nie nadaje. zreszta tu sa jakby sprzeczne zachowania: skoro ceni prawde to jak moze ukrywac zydow? samo ukrywanie jest juz forma oszustwa;p
29-03-2012 19:30 bzd [Link do komentarza]
W tekście Kwiatkowskiego ten odnośnik to Jezusowego tak i nie - nie jest to parafrazą, ale z pewnością ilustracją fanatyzmu. W rękach człowieka wszystko może zostać zniekształcone, przeinaczone. Każde okrucieństwo można opiąć śwetną interpretacją i motywem.
29-03-2012 19:26 achillea [Link do komentarza]
heh w zasadzie ja tez lubie cynizm i gorycz:d ale w tym wypadku wydaje mi sie ze to jest robienie z podmiotu idioty ktory nie potrafi zrozumiec sensu slow: "a mowa wasza/
niech będzie prosta/tak tak /nie nie". i z czytelnika robienie idioty tez:p
29-03-2012 19:26 bzd [Link do komentarza]
Niestety lubię cynizm i gorycz. Podoba mi się ciężkość tego tekstu. I jeszcze jego suchość. Ten Pan Cogito jest zupełnie inny niż Hebertowski. Może jest nawet jego zaprzeczeniem. I chyba to jest niesamowite. Dlatego nie wiążę tego txtu z Herbrtem i biorę go niezależnie.
29-03-2012 19:21 achillea [Link do komentarza]
chcialam jeszcze przeprosic za prywate, ale widze achilleo, ze podjelas temat
to moze i lepiej, moze czegos w tym tekscie nie dostrzegam? co w nim niesamowitego?:)
29-03-2012 19:18 bzd [Link do komentarza]
voytku,

az sie zalogowalam, zeby powiedziec, ze dawno nie widzialam tak durnego i
przekrecajacego sens pierwowzoru tekstu jak ten ktory wkleiles:P
rozumiem ze autor nawiazuje do wiersza kolatka:

KOŁATKA

Są tacy którzy w głowie
hodują ogrody

a włosy ich są ścieżkami
do miast słonecznych i białych

łatwo im pisać
zamykają oczy
a już z czoła spływają
ławice obrazów

moja wyobraźnia
to kawałek deski
a za cały instrument
mam drewniany patyk

uderzam w deskę
a ona mi odpowiada
tak-tak
nie-nie

innym zielony dzwon drzewa
niebieski dzwon wody
ja mam kołatkę
od nie strzeżonych ogrodów

uderzam w deskę
a ona podpowiada
suchy poemat moralisty
tak-tak
nie-nie



nie wiem jaki cel mial autor w napisaniu tego tworu
bo niezaleznie od tego czy to szydercze czy wynikajace z niezrozumienia herberta
to i tak mnie zirytowalo;d
w kolatce - tak tak znaczy w najprostszym tlumaczeniu: tak nalezy, to jest sluszne
a u kwiatkowskiego - tak: taka jest prawda

u herberta cogito mowi tylko o kwestiach moralnych u kwiatkowskiego kwestii moralnych nie ma w ogole - jest za to cogito, ktory nigdy nie moglby byc cogito, bo cogito by sie tak nie zachowal:d

ech.;p
29-03-2012 19:16 bzd [Link do komentarza]
Absolutnie się nie obrażę. Uważam, że portal jest jak najbardziej mejscem służącym do tego, żeby się dzielić. Wiersz powyżej jest niesamowity. Nie znałam go. Jestem wiebicielką cyklu Herberta. Jednym z tekstów milowych mojego życia jest 'Przesłanie Pana Cogito'.
Co do interpretacji Pisma: Pismo, jest jak reakcja jądrowa. W złej interpretacji to najbardziej niebezpieczna historia, jaką napisano.
29-03-2012 19:16 achillea [Link do komentarza]
te "tak" o pejoratywnym zabarwieniu przypomniało mi pewien wiersz. podzielę się tutaj nim, mam nadzieję, że się nie obrazisz.

pan Cogito i litera Pisma - Grzegorz Kwiatkowski


jest wojna i do pana Cogito przychodzą Niemcy
i pytają go czy ukrywa w piwnicy Żydów
a pan Cogito ponieważ ceni prawdę
a jego orężem nigdy nie jest kłamstwo
mówi:
w mojej piwnicy przechowuję piętnastu Żydów
w tym sześcioro dzieci dwóch mężczyzn
i siedem kobiet
ze ściany spada płat tynku
na korytarzu przepala się żarówka
a czarny kot
miłośnie zawodzi
i ociera się o nogawkę
pan Cogito schodzi do piwnicy
po nową żarówkę
a następnie wkręca ją
i zapala światło
i stoi w oknie
i widzi jak Niemcy

wyprowadzają żydowską rodzinę

a potem otwiera Pismo Święte
i zakreśla ołówkiem:
a mowa wasza
niech będzie prosta
tak tak

nie nie



pozdrówka :)
29-03-2012 18:42 voytek72 [Link do komentarza]
Mam nadzieję, że to 'tak'
było przychylnym komentarzem :D


- tak z emotką symbolizującą uśmiech o pejoratywnym zabarwieniu?!
... ale dla ugruntowania i wzmocnienia mojego komentarza dodam:

tak :) podoba mi się ten wiersz!


:]
29-03-2012 18:34 voytek72 [Link do komentarza]
pieknie:)
29-03-2012 17:17 bzd [Link do komentarza]
bym rozwijała:)

fajny wstęp do poetyckiego traktatu o niektórych częściach nie - mowy:)

o jesieni i o owocach - cudne:)
29-03-2012 17:14 askier1 [Link do komentarza]
Mam nadzieję, że to 'tak'
było przychylnym komentarzem :D
29-03-2012 13:12 achillea [Link do komentarza]
tak :)
29-03-2012 08:34 voytek72 [Link do komentarza]
"o tym właśnie jest jesień
stworzona przez boga dla błędów
i długiego cienia."



to - reszta............................filozująco oleista
29-03-2012 07:01 Mithril [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0093 s