literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie achillea
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
dwa światy
widziałam
obrazy, na których kobiety w barwnych chustach
niosą jabłka. jabłka kwaśne, bo to papierówki.
ich lniane spódnice porusza wiatr – od środka.

chusty na granicy drapiącego włókna
powiewają, dotykają ramy.
ramy odgradzają świat od świata.

czy gdy zdejmę chustę – rozsypią się włosy,
czy zaświeci płótno?
gdy rozetnę jabłko – wypłynie sok
czy farba?
po której stronie ramy jest bóg i stwórca,
zależy tylko od ciężkości pędzla.

stoję nienamalowana.
wstydzę się swoich skór i swoich wnętrzności.
Opublikowany: 09-01-2013 19:00 przez: achillea
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (11)
Z wiatrami? Bardziej prawdopodobna w ekspresie.
10-01-2013 14:59 Wierszodziej [Link do komentarza]
impresyjka?
10-01-2013 14:34 ala [Link do komentarza]
Mnie jakoś nie wpadły do głowy te wiatry, raczej podwiewanie, aż się sam sobie dziwię :)
Pozdro.
10-01-2013 08:36 Wierszodziej [Link do komentarza]
Gdyby nie było tego "wiatr od środka"to nie miała bym skojarzeń wiatropędnych.Cóż ładny i te papierówki:)
10-01-2013 08:31 Atena83 [Link do komentarza]
Nie byłam w wojsku:) Czytam aktualnie książkę pod tytułem 'Spokój doskonały', która opisuje życie w kibucu. Jestem samotnikiem. Wszelkie postacie komuny troche mnie przerażają:)
09-01-2013 23:03 achillea [Link do komentarza]
Pewnie byłaś w wojsku, gdzie obowiązuje naczelna zasada: dalej od sztabu, bliżej kuchni.
Pozdro.
09-01-2013 22:18 Wierszodziej [Link do komentarza]
Kibuc zawsze można założyć. Mogę pracować na stołówce :D
09-01-2013 22:12 achillea [Link do komentarza]
Ja bym jeszcze inaczej pomajstrował:
niosą jabłka. kwaśne papierówki.
Może byśmy tak założyli poetycki kibuc?
Wyczytałem wielką pochwałę kreacji malarskiej. Takiej co to: niech się schowa żywa rzeczywistość.
Pozdrawiam.
09-01-2013 21:58 Wierszodziej [Link do komentarza]
"widziałam
obrazy, na których kobiety w barwnych chustach
niosą (...) papierówki.
ich lniane spódnice porusza wiatr – od środka."

.....................................mam wrażenie, że to "zajabłkowanie" przeowocowuje trochę
09-01-2013 21:52 Mithril [Link do komentarza]
...........................no proszę
09-01-2013 21:49 Mithril [Link do komentarza]
znakomicie ... twój wiersz jak drzewo renety w moim sadzie ... zawsze czekam z niecierpliwością na kolejne lato ... pozdrawiam ciepło
09-01-2013 19:48 aryman [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0053 s