literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie achillea
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
czułość
badam ciała starych kobiet
delikatnie i z czcią
należną
zniszczonej rzeźbie
spękanej zwietrzałej cichej

jak rzeźbiarz prorok
widuję w wygięciu ich stóp i kruchości powiek
kształt mojego ciała

dotykam pergaminu skóry
liczę odleżyny
głaskam rzadkie włosy
zachowuję milczenie
najczulej jak umiem
Opublikowany: 13-02-2019 21:07 przez: achillea
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (15)
Nie mam uwag, podoba mi się.

:)
17-02-2019 12:14 wre... [Link do komentarza]
:) pozdrawiam
15-02-2019 08:49 Anna pa,pa [Link do komentarza]
Jestem słaba. Tego nigdy nie ukrywałam.
15-02-2019 08:03 achillea [Link do komentarza]
lękają się słabi
14-02-2019 22:22 Anna pa,pa [Link do komentarza]
Lęk bierze się, według mnie, ze strachu przed utratą obiektu czułości. Bardzo wiele spraw i rzeczy ma w sobie element lęku, bojaźni.
14-02-2019 22:19 achillea [Link do komentarza]
achillea, nie zgadzam się ze stwierdzeniem Każda czułość ma w sobie sporo lęku, bo niby skąd ten lęk? i dlaczego w każdym przypadku? czułość czerpie z wrażliwości, opiekuńczości, ze wzruszeń, z miłości. nie z lęku. chyba, że piszesz w odniesieniu do tego, konkretnego wiersza, w którym peel dotykając starego ciała uzmysławia sobie w sposób dojmujący proces przemijania. starość, choroba, śmierć - triada trudna do ominięcia. ale też bardzo naturalna. coś co jest naturalne nie powinno napawać lękiem.

czuły ten wiersz, naprawdę bardzo czuły, i w taki ludzki sposób - piękny :)
14-02-2019 22:12 Anna pa,pa [Link do komentarza]
pięknie, pozdrawiam
14-02-2019 19:39 askier1 [Link do komentarza]
Przepraszam za pomyłkę - oczywiście miało być wygięcie
14-02-2019 18:31 achillea [Link do komentarza]
Przepraszam za pomyłkę - oczywiście miało być wygięcie ????
14-02-2019 18:31 achillea [Link do komentarza]
A co z tym "wyginięciem", achillea?
14-02-2019 18:21 abacus [Link do komentarza]
Każda czułość ma w sobie sporo lęku.
Jestem lekarzem klinicystą, onkologiem. Dotykam odchodzenia i umierania w sposób bezpośredni. Jest to coś od czego nie można odwrócić oczu ani życia.
14-02-2019 16:56 achillea [Link do komentarza]
Gdyby popatrzeć na ten tekst z zupełnie innej strony niż ta, w którą kieruje czytelnika tytuł, można by zinterpretować go jako refleksje nie dotkniętego jeszcze rutyną patomorfologa. Lekarza, któremu obcowanie ze skutkami starości podpowiada szacunek i pokorę wobec tajemnicy śmierci.

pzdr
14-02-2019 16:11 abacus [Link do komentarza]
też mi się przeczytało w wygięciu i również odnoszę wrażenie, że byłoby bardziej zasadne.
Finalnie, całość na plus.
Pozdrawiam
14-02-2019 15:21 KATolik [Link do komentarza]
Z rozpędu przeczytałem "w wygięciu ich stóp" i mam wrażenie, że tak jest lepiej niż "w wyginięciu". Chyba, że "wyginięcie" ma sugerować zanik, zniekształcenie, co jednak jest - moim zdaniem - zbyt odległym wjazdem na tor takiej interpretacji. I czytając sobie zadaję pytanie: czy to jest czułość, czy to jest strach(anie)?

pozdrawiam
14-02-2019 15:17 abacus [Link do komentarza]
Rozbudziłaś we mnie tym wierszem wrażliwość, czułość, troskę.
Moim zdaniem piękny wiersz, mówi właśnie o opiekowaniu się starszą kobietą, którą po jakimś czasie będzie i peelka. Nie wiem czy dobrze odbieram, ale tak wyczytałam w "kształt mojego ciała".
pozdrawiam, aż mi się w środku ciepło zrobiło :)
14-02-2019 13:18 biedronka1987 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0077 s