literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie koktail
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
namiętność ciszy
przesiedzieliśmy już cały nowy testament. a oni.
uważają że ulicy nie potrzeba myć.
z naszych rzek nie będą już święcić. nie ma Jana.
święcony smród zatorów i pornografia z następnego
testamentu. uciekł czas wysiadywania nad rzeką.

opowiadałaś mi o dziewczynach w tatuażach jak ołtarze
zaniedbane przez swoją pierwszą miłość. tak na śmierć
i życie. opuszczonych matek i ojców pisanych
dużą literą jak z żadnych innych epok przegranych.
nie to co my.

my mamy siebie z muzyką samą w sobie jak poezja.
jutro opowiem ci coś o kolorze twoich paznokci
przyciasnej sukience i jak spałaś. byłem sam na sam
z podziwianiem twojego oddechu. to był wiatr.

szarpałem drzewa jakie potrafią płakać.
dotykaliśmy się bezcieleśnie. tym razem odkrywałem
namiętności ciszy. taką różną uprawiamy miłość.
tylko miłość.
Opublikowany: 28-12-2014 22:24 przez: koktail
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
Świetny wiersz. Złego słowa bym o nim nie napisała, bo po prostu jest magiczny. Kipi liryzmem, takim nienachalnym. Naprawdę trafia w dziesiątkę jeśli chodzi o moją estetykę.

Pozdrawiam i zgrzytam zazdrośnie zębami:-)
02-03-2015 11:14 weronika_listecka [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0041 s