literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie koktail
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Atut
Nie pamiętam, na jakim to było odcinku.
Akcje brały A za B, pomyliły cyfry. Się zatrzymało.  
Muzyka hamulców symultanicznie do krajobrazu
uspokajała tło dla skupionych scen.
Panorama ułożonych prostokątów.
Garście drzew, ciemne okrycia pod koroną.
Jakaś osada, wieś odwrócona tyłem do wiatraków.
(Tylko Bóg obliczyć może obroty), On
odpowiada też za ciszę. Okazja do odpoczynku.
Opublikowany: 14-03-2015 22:50 przez: koktail
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
tu nie. zdecydowanie - nie.

pozdrawiam od A do B
21-03-2015 15:54 Tomasz Michał [Link do komentarza]
ostatnio zanim rozsądek wymusił na mnie nocleg, bo myliłem kierunki i uzyskałem radaroodporność, pomyślałem ile to naraz samochodów na naszych drogach może chcieć przemieścić się z A do B i Kto raczy to wiedzieć, potem pukały po kolei średnia prędkość, ilość zarejestrowanych, średnie zużycie, przebiegi, wpompowane paliwo, zgadzam się że wiatraki łatwo się obserwatorowi z otoczeniem nie integrują a już sąsiadom, którym zabierają niedostrzegany wcześniej pejzaż nie dając nic, całkiem trudno :)
15-03-2015 10:48 carmel [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0031 s