literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie koktail
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Panie doktorze, jestem w potrzasku
To nie jest tak, że ja jestem chora
Owszem, używałam w życiu, co nieco
Nadskakiwałam młodym szaleńcom
Zależało mi na kwiatach z ich rąk
Domy, w jakich gościłam były ogromne
Wokół ogrodnicy umundurowani kierowcy
Wszystko jak dla mnie zbyt olbrzymie
Urobki, a ja, wiadomo nie kochałam pracy
na roli mojej mamy. Zaślepiona
Nie miałam pojęcia o działkach
Na kontach bankowych moich wielbicieli
Opublikowany: 11-05-2015 18:27 przez: koktail
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
Autor wiersza, do tej pory anonimowy, został ujawniony. Zapraszamy do publikacji kolejnych komentarzy :-)
20-05-2015 19:00 Przypominajka [Link do komentarza]
eee tam
15-05-2015 12:37 floriankonrad [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0057 s