literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie koktail
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
peryferie
most trzyma się jeszcze dwóch brzegów
z filarem co ma silne bary do wynajęcia
z jego rdzy są gniecione zielone i złote korale
nie używam lusterka nie przebieram w bogach

z uwagą śledzę rekiny na najgłębszej wodzie
ich pozycja wyczekiwania jest w ruchach
do przodu bo to są stwory z czasów urodzaju
kopulowali w nie opisywanych epizodach

ekologicznie nikomu nie zagrażali jak takie swoje
przystawki do jedzeń dzień w dzień w postaci
kartki darowanej przez macierz na następne jedzenie

dzisiaj mają swoje domy daleko od dwóch brzegów
na peryferiach duże biblioteki mało czasu i smród
szkoda mi tylko tych kobiet które u nich sprzątają
Opublikowany: 29-05-2019 07:58 przez: koktail
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s