literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie werbia
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
konfesja
Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że zło jest usuwaniem dobra
aż do momentu, gdy już w ogóle dobra nie ma.

                                   Św. Augustyn Wyznania

Dobra, dobra, ty sobie z tym poradzisz.
Nie wiem, dlaczego Bóg tak prowadzi.
Nie wszystko da się napisać, ale wiersze
rodzą się po to, żebyś widział.

Gdy już w ogóle dobra nie ma,
Bóg przenosi w dobre miejsca.
Dobra, dobra, ale czemu mnie tak nosisz,
Dobry Boże?
Opublikowany: 08-05-2009 08:48 przez: werbia
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (6)
srebrna, dziekuję za komentarz, pozdrawiam :)


koktajl, Dobre pytanie. - A co może sobie myśleć twórca o Cudotwórcy?

Słudzy mogli pomyśleć, że Jezus jest niezrównoważony lub nieodpowiedzialny. Przecież oni potrzebowali wina, a on nakazał im bardzo czasochłonną pracę, która wydawała się nie mieć nic wspólnego z bieżącą potrzebą. Mogło im się wydawać, że marnują czas i swoje siły. Musieli mieć duże zaufanie do Maryi, skoro podjęli się tej pracy.

z: http://www.nowaksvd.opoka.net.pl/katechezy/kanagalilejska.htm

pozdrawiam :)
09-05-2009 00:13 werbia [Link do komentarza]
Gdy już w ogóle dobra nie ma,
Bóg przenosi w dobre miejsca.


Nie wiem, nie ma dobra ale On przenosi w dobre.. mnoży ostatnią okruszynę jak chleb i wino w Ganie Galilejskiej?

Mało tu jest twórczości.

pozdrawiam.
08-05-2009 22:18 koktail [Link do komentarza]
Jednych nosi mniej, innych więcej.

Zastanawiam się czy jednym szybciej dobro się wyczerpuje czy może to sposób ich widzenia dobra powoduje te częste przenosimy w nowe miejsca dobra.

Pozdrawiam werbio:)
08-05-2009 21:36 srebrna [Link do komentarza]
anovi, Stanisława, , dziękuję za komantarze :)
08-05-2009 17:55 werbia [Link do komentarza]
wiersz oky.... literowka w slowie wiersze
08-05-2009 13:40 Stanislawa [Link do komentarza]
tak, na dnie dobra już nie ma.dobro rośnie w górę (metaforycznie), i nieskończenie.

dno dla zła to w sumie bardzo dobre wyjście (paradoksalnie!), bo już naprawdę nie ma gdzie uciekać...pozostaje jedyne wyjście (podążyć za dobrem - jak i jako cień ;))

ale wg mnie nie dzieje się to na zasadzie "przeniesienia", zło musi wykonać ruch (wysiłek wydobycia się z dna).
08-05-2009 09:07 anovi [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0039 s