literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie werbia
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Te Deum laudamus
Bożenka z siódmego piętra,
zabiegana pani z warzywniaka
i ten Krzysiek, co w zeszłym roku
złamał nogę, i jeszcze z naprzeciwka
ten dziwny pan, który co rano
biega ulicami nieco zaspany.

Wszystkie dziewczyny z mojej klasy
(a niektóre już mają obcasy)
i wujek, i ciocia, i kuzyn Jasio,
i siostra, i brat, i mama, i tata, i ja,
bliżsi i dalsi sąsiedzi oraz znajomi

pośród zbóż, domów, drzew i kwiatów
niesiemy tą naszą malutką wiarę
jak niezłomne monstrancje.
Opublikowany: 11-06-2010 09:41 przez: werbia
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
to słowo ciałem się stało.

podrawiam autorkę
11-06-2010 16:02 koktail [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0034 s