literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie werbia
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Zamiast litanii
Pozwól,  że dzisiaj do Ciebie napiszę. Tymczasem
tu mieszkam. I nieraz podglądam te cudze widoki:
gdziekolwiek stanę na moim globie,
tej nieforemnej piłeczce, zawsze mam nad głową
to samo niepojęte niebo. I dlatego milczę
długo, nałogowo,
potem piszę, nałogowo. Przybywa ludzi, ale nie wszędzie,
a grzechy robią się jakby lżejsze i tu u mnie, i na świecie.
I zachwycają wciąż: klucz żurawi, cienie
dzieci i gałęzie drzew, pulchny obłok, jasny grzmot.
Ale już wystarczy o mnie. Czasem myślę, co u Ciebie
słychać? Czy nadal ludziom będziesz dopisywał?
Staram się o Tobie czytać.

A na czytanie czasu ciągle mało. Nie wierzę już popularnym
teoriom, że się rośnie na wzór sąsiadów i epoki;
choć mi tak mówią, i będą mówili
nawet ci, co są wyżej ode mnie na tej kruchej drabinie
zadań i morałów. Jakoś zatrzymałam się
na naszym bałaganie, łgarstwie,
logorei, słowotoku, doskonale wymieszanym
śmiechu z rozpaczą  i obmierzło mi życie
w świecie jak śmietnik na zabawki,  zaufałam Ci
i zostawiałam za Tobą ślady. I teraz chodzę
z Twoim Słowem. Nie wiem, dokąd prowadzi. I może
nie chcę wiedzieć, że to krzyż.

Szkoda, że Ciebie tutaj tak mało. I gubię się przecież,
mam zwyczajne ciało, a w nim ukryty Twój skarb:
moje serce – dusza moja.
Czy rozumiem to jeszcze?
A jednak jest lektura,
co stawia mury klasztorów i narodów. Sprawia,
że zwyczajni ludzie porywają się na świętość. Może to jest powieść
z puentą, której jasny finał poznać mi pozwolisz
dopiero, gdy się nauczę i będę w stanie unieść
swoje oczy przed Twój tron? A tymczasem, proszę,
dopisuj ludziom, pamiętaj o mnie  i zmiłuj się  nad nami
za każdym razem, gdy o Tobie zapominamy.
Opublikowany: 05-08-2014 21:52 przez: werbia
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (3)
Powyższy utwór jest moją odrobiną lekcją jeszcze za czasów gdy byłam studentką w SLA na UJ (a więc ma już kilka lat) i pastiszem wiersza S. Barańczaka "Widokówka z tego świata"
06-08-2014 09:11 werbia [Link do komentarza]
fanatyzm - to stan chorobowy, to rzecz gdzie nieustająco mało kocha ten, kto potrafi wyrazić słowami, jak bardzo kocha. ...i dudni o tym na wszystkie strony

Dante Alighieri
06-08-2014 05:53 Mithril [Link do komentarza]
W związku z planowanym założeniem muzeum poświęconego Bożemu Miłosierdziu przyjmę używane dewocjonalia.

Osoby które chciałyby przekazać dla katolickiego muzeum leżące gdzieś w zakamarkach domu zapomniane akcesoria religijne, proszę o przesłanie tych pamiątek wraz z opisem ich pochodzenia i historii na adres:

Wiesława Kurpiewska
Laskowiec, ul. Nowa 15
07 – 401 Ostrołęka


Uprzedzając Państwa pytania informuję, że na dzień dzisiejszy dysponuję tylko pomieszczeniami na zbieranie i archiwizację, ale otrzymałam zaproszenie na wrzesień od Kurii Biskupiej Diecezji Warszawsko-Praskiej do kontaktu w sprawie utworzenia muzeum poświęconego Bożemu Miłosierdziu z ośrodkiem kultu św. Siostry Faustyny w Ostrówku. Może uda mi się zorganizować tam wystawę poświęconą Bożemu Miłosierdziu.
05-08-2014 21:56 werbia [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0032 s