literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie werbia
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Szymonowe krzyże
Gdzieś tam, o godzinę drogi albo dwie
zostawił swój za ciężki krzyż i do domu szedł,
umyć nogi i ręce, coś zjeść, odpocząć i świętować.

O godzinę drogi stąd albo dwie był za bardzo zmęczony,
by cokolwiek nieść i tylko miłość do rodziny
dodawała mu w drodze sił, i tą jego miłość właśnie,
zmęczenie i słabość wypatrzył żołnierz.

Choć niezdradzony, na sąd niewydany
i niewybiczowany to jednak
był do Niego z wszystkich tam obecnych
najbardziej podobny.
Opublikowany: 25-02-2019 22:43 przez: werbia
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
Fakt, że potrafię uważnie czytać, że mam sporą dozę empati, która pomaga mi wniknąć w wiersz, że w miarę znam podstawy języka polskiego, nie oznacza, że potrafię napisać wiersz. To tak jakby uznać, że jeżeli wiem, że najsmaczniejszy chleb jest na zakwasie, że powinnien mieć skórkę równo wokół wypieczoną, że powinnien mieć małe pęcherzyki powietrza (bo nie lubię ubitego ani nadmuchanego), że to już oznacza, że ja taki chleb potrafię upiec. Nie potrafię i wierszy werbia, też nie potrafię pisać, więc Ci nie pomogę.

:)
28-02-2019 06:51 wre... [Link do komentarza]
26-02-2019 20:50 KATolik, Dziękuję :)

26-02-2019 06:25 wre...

Dziękuję, przemyślę Twoje uwagi - może piszę cały czas na te same tematy, tylko forma się zmienia :). Irytuje mnie widok strażnika, który ostrzy nóż do krojenia chleba i mięsa o mury zabytkowej kamienicy, w której mieści się Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza, ale wiersza o tym napisać nie umiem, pomożesz?
26-02-2019 21:54 werbia [Link do komentarza]
taka oazowa przyśpiewka
26-02-2019 20:50 KATolik [Link do komentarza]
Nie było mnie tutaj około dziesięciu lat, a Twój wiersz identyczny jak te, które wtedy pisałaś. Przypuszczam, że uważasz, że oddajesz hołd swojej religii, pisząc takie wiersze, ale to musiałoby być wybitne dzieło, żeby ją wynieść na piedestał, w innym razie wygląda to żałośnie, jakbyś się z niej nabijała.

Szymonowe krzyże (w wierszu miał jeden za ciężki, gdzie są te kolejne?)

'Gdzieś tam, o godzinę drogi albo dwie
zostawił swój za ciężki krzyż i do domu szedł,
umyć nogi i ręce, coś zjeść, odpocząć i świętować.'

('Gdzieś tam' wygląda jak wstęp do bajki, 'gdzieś tam za siedmioma górami, za siedmioma lasam', albo jak brak wiedzy w temacie, w obu przypadkach niepoważnie.)

'O godzinę drogi stąd albo dwie był za bardzo zmęczony,
by cokolwiek nieść i tylko miłość do rodziny
dodawała mu w drodze sił, i tą jego miłość właśnie,
zmęczenie i słabość wypatrzył żołnierz.'

'O godzinę drogi stąd' (to już było w pierwszej, teraz doszło tylko 'stąd', czyli skąd? od e-poezji, czy od domu każdego z
czytelników)

'był za bardzo zmęczony,
by cokolwiek nieść ' (to już wiemy z pierwszej zwrotki, że dlatego 'zostawił swój za ciężki krzyż i do domu szedł')

'i tylko miłość do rodziny
dodawała mu w drodze sił' (to brzmi wiarygodnie)

'i tą jego miłość właśnie,
(...) wypatrzył żołnierz' ( a to, to kuriozum, idzie Szymon zmęczony i słaby, a żołnierz u niego wypatrzył miłość do rodziny, ciekawe jak?, czym się objawia u zmęczonego człowieka miłość do rodziny, a ten żołnierz to chyba miał gołębie sercie i jeszcze intuicję kobiecą.
Nie cierpię takich bredni, które mają za zadanie 'chwytać za serce' czytelnika, takie pisanie pod publiczkę i to wszystko w imię Boga, niby na Jego chwałę, masakra)

'Choć niezdradzony, na sąd niewydany
i niewybiczowany to jednak
był do Niego z wszystkich tam obecnych
najbardziej podobny.'

(Ty tam byłaś, miód i wino piłaś, wszystkich oglądałaś i dla nas porównałaś. Podobny z czego?, z rysów, sylwetki, oczu, charakteru, ubrania, zachowania, myślenia? Kolejne banialuki.)

Werbia napisz zwyczajny wiersz z własnego podwórka, coś co Cię zastanawia, irytuje, albo co podziwiasz.
26-02-2019 06:25 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s