literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie marpouk
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Nie sądzę...
Gdybym był wariatem
przywitałbym się z lustrem
gdybym nim był
obrzuciłbym błotem
tę całą Hołotę...

bo nieważne co robię
kim jestem w danej chwili
nie widzę sensu
już nie widzę
jestem ślepy,
nienawidzę...
Opublikowany: 28-12-2009 09:50 przez: marpouk
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (27)
rób co chcesz byle by ci przeszło!
28-12-2009 23:30 borkos [Link do komentarza]
powiem Ci borkos że nie przeszło i muszę walnąć coś na oczyszczenie...chyba puszczę gołdę w ruch
28-12-2009 23:04 marpouk [Link do komentarza]
poranne pieprzenie peela, po południu mu przejdzie
28-12-2009 11:45 borkos [Link do komentarza]
(P. HarmaaVesi
czy sprawiłaby Pani duży kłopot odpowiedź na pytanie pod Pani wierszem, o tu:
http://e-poezja.pl/wiersze/53026_ja.html
? Byłabym zobowiązana, gdyby Pani zechciała pomóc mi w wątpliwościach)
28-12-2009 11:00 .zgrizzly [Link do komentarza]
ech, zrobił mi się lord-kokiet;d, sorry wielkie

jeśli *tak, to czego?
28-12-2009 10:55 .zgrizzly [Link do komentarza]
Wszystko jest wariactwem, a przynajmniej wszystko można nim nazwać.
28-12-2009 10:54 HarmaaVesi [Link do komentarza]
czy wariactwem nie można nazwać przywitania się z sobą?
Można. Ale przymusu nie ma. Jest jedynie wybór.

--
a ta Hołota to przypadkowe nazwisko,jak każde inne
Aha. Thx.

A ten opis:
już nie widzę / jestem ślepy, / nienawidzę...
w takim razie czym jest? wyrazem wartościowania? wyrazem czegoś innego? jeśli tek, to czego?
28-12-2009 10:53 .zgrizzly [Link do komentarza]
gdy ten tekst był na wesoło, bez hołoty i błota, nienawidzenia itd , to być może wariactwo w przywitaniu się z lustrem, by mi nawet fajnie zagrało.Nie wiem.
28-12-2009 10:50 wiola [Link do komentarza]
czy wariactwem nie można nazwać przywitania się z sobą?
28-12-2009 10:47 marpouk [Link do komentarza]
obrzucać kogoś błotem-termin powstał dosyć dawno,zdaje się że oskarżono kogoś o morderstwo,lecz ta osoba była niewinna,ale cóż z tego jak jego nazwisko na zawsze zostało ogarnięte hańbą,a ta Hołota to przypadkowe nazwisko,jak każde inne
28-12-2009 10:46 marpouk [Link do komentarza]
Nie mówię o wgapianiu się w lustro przez 24 godziny i podziwianiu siebie we własnym odbiciu. Mówię o tych wersach :

Gdybym był wariatem
przywitałbym się z lustrem


mogłam się nie wygadać, ale to nie ma nic wspólnego z narcyzmem. Poza tym dobrze jest czasem pogadać samemu ze sobą.
28-12-2009 10:45 wiola [Link do komentarza]
marpouk, no okej
i teraz: jeśli "hołota" jest wyrazem wartościowania, w jakim sensie jest równocześnie wyrazem zaprzestania wartościowania? nie rozumiem.
28-12-2009 10:41 .zgrizzly [Link do komentarza]
to jest narcyzm wiola,a wariactwem byłaby rozmowa z własnym odbiciem
28-12-2009 10:39 marpouk [Link do komentarza]
Słownik podaje:
hołota
1. pogard. ludzie zachowujący się ordynarnie
2. daw. ludzie biedni

Dlatego nie potrafię dopasować "hołoty" do informacji:
przestałem osądzać ludzi po grubości portfela, po tym co mówią i jak się zachowują, przestałem obgadywać ludzi bo nie widzę sensu w tym wszystkim,nie osądzam ludzi-niech każdy będzie kim chce i niech każdy zajmie się sobą.
28-12-2009 10:39 .zgrizzly [Link do komentarza]
hołota jest wyrazem wartościowania,zgadzam się
28-12-2009 10:36 marpouk [Link do komentarza]
nie wiem, ale nie wydaje mi się aby przywitanie się z lustrem świadczyło koniecznie o jakimś wariactwie, właściwie wręcz odwrotnie. Ludzie, którzy siebie lubią to się uśmiechają do siebie do własnego odbicia w lustrze również.
28-12-2009 10:36 wiola [Link do komentarza]
no dobra, jednak nadal nie wiem, dlaczego słowo "hołota" nie jest wg ciebie wyrazem wartościowania, czyli osądzania. a jak nie rozumiem, pytam, ufając w sens zadawania pytań. mógłbyś mi może pomóc zrozumieć, jak jest?
28-12-2009 10:34 .zgrizzly [Link do komentarza]
masz rację,powiedzmy że hołota to nazwisko
28-12-2009 10:33 marpouk [Link do komentarza]
być może jestem głupi a może szczęśliwy...takim ciągiem komentarzy
28-12-2009 10:31 marpouk [Link do komentarza]
marpouk
jak mam połączyć sensownie to:
nie osądzam ludzi-niech każdy będzie kim chce i niech każdy zajmie się sobą
z tym:
obrzuciłbym błotem / tę całą hołotę...
?
W jakim sensie nazywanie ludzi "hołotą" nie jest wg ciebie osądzaniem?
28-12-2009 10:31 .zgrizzly [Link do komentarza]
o kurcze :) chyba się powtórzę ale : jak żyję, nie wpadłabym na taką interpretację powyższego utworu
28-12-2009 10:27 wiola [Link do komentarza]
Fajnie napisane na kilku metaforach. Ty może wariatem nie jesteś, wszystko zależy od wyznacznika tego wariactwa. Jako tych nie normalnych widzę tutaj głownie egoistów ("przywitałbym się z lustrem"), którzy gdyby mogli wzięli by ślub z samym sobą.
28-12-2009 10:24 HarmaaVesi [Link do komentarza]
jak u wioli: jak żyję, nie wpadłabym na taką interpretację powyższego utworu.
28-12-2009 10:18 .zgrizzly [Link do komentarza]
no to ja nie umiem czytać zupełnie poezji:(
jak żyję, nie wpadłabym na taką interpretację powyższego utworu. Zupełnie inaczej mi się przeczytało.
28-12-2009 10:16 wiola [Link do komentarza]
przestałem osądzać ludzi po grubości portfela,po tym co mówią i jak się zachowują,przestałem obgadywać ludzi bo nie widzę sensu w tym wszystkim,nie osądzam ludzi-niech każdy będzie kim chce i niech każdy zajmie się sobą
28-12-2009 10:11 marpouk [Link do komentarza]
sądzić
1. rozpatrywać w sądzie czyjeś postępowanie
2. sprawować władzę sądowniczą
3. wydawać sąd, opinię o kimś, o czymś
4. żywić przekonanie, przypuszczać
5. daw. przyznawać coś komuś lub przeznaczać dla kogoś

[za: http://sjp.pwn.pl/lista.php?begin=s%B1dzi%E6]

sąd
1. instytucja powołana do rozstrzygania spraw spornych
2. zespół sędziów prowadzących rozprawę
3. rozpatrzenie sprawy i wydanie wyroku
4. opinia o czymś
5. log. znaczenie zdania oznajmującego lub samo to zdanie

[za: http://sjp.pwn.pl/lista.php?od=57271]

W którym z powyższych znaczeń podmiot liryczny "nie sądzi" we fragmentach:
1) tę całą hołotę...
2) nie widzę sensu / już nie widzę / jestem ślepy, /nienawidzę...
?
28-12-2009 10:03 .zgrizzly [Link do komentarza]
.....................taaaa
28-12-2009 10:00 Mithril [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0105 s