literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie blondynka8
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
malutkie retrospekcje na świeżym powietrzu
Po co mi manna z nieba, wystarczy  przaśny chleb
Ryżem sypano dawno - pamiętasz ten dzień?
O mały włos nie zaliczyłam podłogi -
na wszelki wypadek noszę ciemne okulary.

Boję się przy tobie stracić równowagę
a nóż widelec nie zdążysz mnie powstrzymać.
Nie żebym wątpiła, przekomarzam się, przecież mnie znasz;
- nie chcę być kobietą "upadłą."

Świat bez twojej bliskości trzeszczy w szwach.
Nasze niebo - do spółki.
Poczucie własności - zachłanność!
Ptaki, słońce, twój głos - niedosyt!

Pójdziemy drogą przez las, w nieznanym kierunku.
Bez obaw;
- w kieszeni starego prochowca
nerwowo ściskasz GPS`a.
Opublikowany: 17-03-2010 13:26 przez: blondynka8
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
blach111 masz 100% rację, dziękuję, że wytknąłeś mój błąd i pozdrawiam:))
18-03-2010 12:43 blondynka8 [Link do komentarza]
Manna z nieba nie była kaszą, więc już pierwszy wers naświetla resztę.
18-03-2010 08:11 blach111 [Link do komentarza]
Lizo dziękuję, że zajrzałaś, wiesz ta pierwsza wersja (masz rację) jest chyba lekko lepsza, ale nie będę jej zmieniać
pozdrawiam serdecznie

wojciechu przekonałeś mnie, zmieniłam:)) pozdrówka
17-03-2010 22:54 blondynka8 [Link do komentarza]
wszystko ok
...tylko ta gleba jakaś nieprzyswajalna...


powiem więcej...oprócz niej bardzo mi się podoba :)
17-03-2010 21:26 wojciech [Link do komentarza]
Ten wiersz to chwila uśmiechu i odprężenia - bardzo mi się podoba, tak lekko piszesz - czasami frywolnie. Pierwsza wersja nawet bardziej - ta druga mam wrażenie jest nieco agresywna przez zastosowaną interpunkcję. To oczywiście subiektywne odczucie. Pozdrawiam.
17-03-2010 16:36 Liza [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s