literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie dziwadlo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
mała książkowa narkomanka
łaziliśmy sobie po mieście
po lekcjach
i rozmawialiśmy o wszystkim
ona mnie poderwała
taka była mądra
ale nie podobała mi się
nie była w moim typie
zawsze kiedy na dłużej się rozstawaliśmy
z jakiegoś powodu
życie każdego z nas rozsypywało się na kawałki
to znaczy moje na pewno
dziwne
nagle nie można zrobić żadnego ruchu
nagle znikają gdzieś wszystkie fajne możliwości
nagle jesteś w jakimś szklanym sześcianie
jakby to było przeznaczenie być razem

pewnie dalej czyta wszystko co popadnie
a jak nie ma co to chociaż jakieś głupie ulotki
ta mała książkowa narkomanka
Opublikowany: 19-07-2011 13:14 przez: dziwadlo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
Sympatyczny tekścior :)
19-07-2011 19:41 floriankonrad [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0025 s