literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie dziwadlo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Macieja Kota spotyka Jimę Morrisonę
- witaj Jimo, jak leci?
- witaj Maciejo, w porządku, a u ciebie?
- dobrze, trenujemy przed konkursami
- ja piszę piosenki na świeży album, który ukaże się już w marcu, ale tylko w zajebistych sklepach
- o to miło, ja bym chciała zdobyć medal indywidualny
- to może wproś się do Stochy i jej podwędź
- nie lubię wędzonych medali
- to zrozumiałe, lecz co za różnica: podwędzony czy wyskakany?
- wielka Jimo, wielka
- tak sądzisz Maciejo?
- a nie jest tak?
- może i jest
- nie może, tylko tak jest
- nie byłbym taki pewien, ale wybacz, ja już muszę lecieć
- ja też, skocznia czeka, na razie
- pa
Opublikowany: 04-02-2018 12:49 przez: dziwadlo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0027 s