literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Nudna wierszowana dezynwoltura niedelikatna: 7. autentyczność wyemancypowanego wyjątku
od niczego nie zależeć
z nocy robić sobie potańcówkę i mrok
z dnia malować na tle wojny
obraz idylli spokojny

jakże pożyteczna jest oś co mówi
nie ważne ile razy upadasz ważne ile razy się podnosisz
ale po co w ogóle upadać

później długo czekać na łaskę
za ciężko przepracowane i poświęcone dni
gdy owiani legendą zza siedmiomilowego lasu
dwoją się i troją skaczą do gardeł
zarabiają  pieniądze w pocie czoła
podkopują dołki dołkom  
upadając radują się
kombinują
co dalej

a prawdziwy nigdzie się nie wybiera
przygląda się jak ich niepamięć siebie sprowadza na ziemię rzeszę cuchnącą wyższością
przecież szczyt ludzkości miał być czytaniem książek jak to
nie da się nie popełniać błędów jakie sobie wymyśliliśmy

mimo że w śladzie błędu osiadło nieśmieszne życie śmieszne
podporządkowane batem szefa a później jako bat firmy po awansie
to życie fatalne nieprzespane
lepiej odnaleźć przecież własne szczęście
w kamyku albo pięknym horyzoncie
dodać do niego siebie i voilà

w boskim odseparowaniu od świata w tle rozmazanego
tego nieprzespanego nie da się obudzić
i nie da się obalić lekką ręką reżimu kolejnego nachalnego wielkiego Nic

od kiedy zęby co pożerały płotki są stępione
szczęście czuć można tylko od strony niebios niezbadanych
niezależnych od swoich ziemskich namiastek
i w Tamtą Tamtą stronę należy pójść zrozumieć świat
by móc żyć tutaj humanitarnie
by muskać granic

spokojny wyciszony zatomizowany
stawiać na szali bezbronne ręce w modlitwie umiłowane  
przeciwko pancernym maszynom

a w trywialniejszym przykładzie przeciwko chamstwu
i powiedzieć sobie dzięki temu jestem najsilniejszy
bez dalej dalej gwałtownego wojennego poranka
mnie walka nie dotyczy
w spokojnym dniu spokoju
szukam nieprzebudzenia

to prawdziwy triumf nad rozgadanymi kłócącymi się głowami
porozrzucanymi jak śmieci na wietrze

być sercem uniezależnionym od tętnic
niegłodnym do szpiku kości
całość mieć za nic

bogowie zostawili nas samych
ostrożnymi  i cierpliwymi
choć nigdy ich tu nie było

myśmy
nie widzieli a uwierzyli w świat wspomnień
bo na dole  rozwydrzony smarkacz
w końcu utopi się nim w napędzie do władzy
nawet tak naprawdę nie drgnie
w mule w jakim nie zdaje sobie
że tkwi po uszy

bo przecież z ciszy rodzi się
godności znoszenia bólu
z zapamiętanego obrazku ściekających łez po buzi
modlitwa na dobrze rokujące nauki życia

lecz czemu napęd chciwy nie odpuszcza
ciągnie do tu bo w z na oślep wciąż bezkarnie
a błoto kruchej podstawy brudzi dłonie

tumany kurzu wznoszą ulotne problemy
dokąd my dojdziemy
my Czuli o tym nie wiemy
czy obronimy wrażliwość przed ciekawością

możliwe
a teraz choć się winkiem trykniemy
zdystansujemy

jak dobrze posiąść prawdziwą pokorną mądrość
razem jesteśmy przytuleni śpimy

miłość naszym patronem
anioły czuwają nad naszymi rączkami
byśmy nie podchodzili jednak za blisko do granic
działamy w zupełnie inny bardziej istotny sposób
rąk sobie nie brudząc wcale tak metafizycznie niematerialnie
my słońce przez aksamitne rękawiczki dotykamy
my działamy umysłami

i tak po kolei każde napotkane rzeczy
skrzydłem niebiańskim okrywamy i zamieniamy w stosunki
czyste bezdotykowe

i niech każdy dojrzały poeta
miłośnik niebios tylko uniesiony przez Boga wysoko w górę
na ziemię ma siłę patrzeć i na obce mogiły

na głupkowatych zadowolonych z siebie Ziemian zerkać
na drewniane domki karłów na kominkową atmosferę
na normalność która kulą u nogi aniołów się toczy

całego świata nie naprawisz lepiej od razu z niego zrezygnować
są lepsze miejsca na robienie sztuki nie mieszajmy się do świata
nie odwrócisz tego obłędu więc lepiej to ominąć
nie zamienisz karabinów na stokrotki  nic na tej ziemi nie próbuj sadzić
bo się nie przyjmie

na dole trzeba mieć tą wstrętną przebiegłość i jaja
by nie stać się ofiarą

i miłość temperować w maskach przebiegłości
by nie stać się jedną z bezdusznych hien

EXODUS

I gdy kamery i głośniki zwijają
odzywa się jakiś stłamszony piskliwy głosik
jakby mu się nie chciało o pietruszce
w skromności z uniżoną głową w refleksji
mówi o autentyczności

jak to rozpoczyna się autentyczność co z odległości
wyłowiła całego świata przewinienia
kiedy narodził się kolejny papierowy erudyta
co daje mu odwagę powody

i dystans
jak ze snu świętych panów niezniszczalnych utopii
a poeta jego sługą odczytującym na chwałę
pielęgnującym ogródek wypełniony miłością
z pokrzywami broniącymi jego granic

a prawdziwym życiowym pragnieniem
tym co ciągle śpią i sobie radośnie śpiewają
mniej weny
Opublikowany: 23-09-2013 22:12 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (17)
Racja racją ale jak sprawdzić, czy nie znoszę lizusostwa? Chyba trzeba je do siebie dopuścić, żeby odrzucić. Więc upieram się że bardzo dobre.
02-10-2013 11:59 rozacky [Link do komentarza]
"Skrajne opinie w stylu: może być i ładnie odrzucam a priori, bo lizusostwa nie znoszę."
02-10-2013 10:45 borkos [Link do komentarza]
Wena zagrała, tylko czy to jeszcze wiersz czy już filozofia? Tak czy siak bardzo dobre
02-10-2013 10:21 rozacky [Link do komentarza]
piękne, najprawdopodobniej, gdyż użyłam...
26-09-2013 14:33 Fajnainnaczej [Link do komentarza]
Cennik-za-roboty-snycerskie
Zgadza się, po prostu piękne.
26-09-2013 12:35 renular [Link do komentarza]
http://bebzol.com/pl/Jak-kto-pije-.16232.html
25-09-2013 20:37 Fajnainnaczej [Link do komentarza]
Piękne.
25-09-2013 16:28 borkos [Link do komentarza]
http://pewex.pl/477345/Cennik-za-roboty-snycerskie
25-09-2013 16:09 Fajnainnaczej [Link do komentarza]
No widzisz, potwierdziło się moje zacietrzewienie, traktowanie ludzi z góry.

to przez ten znak zodiaku ;)

nawiasem mówiąc ja nigdzie nie stwierdziłam, że za dużo liter

heh

Wymowne, najprawdopodobniej, ponieważ użyłem liter nie żeby mówiły a które mówią.
chyba miałeś na myśli słowa nie litery same litery nic nie mówią
np kjkjjgisdhsduodsfghsdi
24-09-2013 13:39 Fajnainnaczej [Link do komentarza]
przeceniasz, Borkos, moją pasję czytelniczą i intelektualne ambicje :)))


No widzisz, potwierdziło się moje zacietrzewienie, traktowanie ludzi z góry.
24-09-2013 13:22 borkos [Link do komentarza]
przeceniasz, Borkos, moją pasję czytelniczą i intelektualne ambicje :)))
nikt mi nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe - białe,
że się posłużę słowami klasyka,
taki tu widzę problem w relacji autor - czytelnik

P.S.
baseballista, chyba
24-09-2013 12:46 renular [Link do komentarza]
No i oczywiście miłośnicy Ciorana... wiecznie uniżonego karła idei nietzscheańskiej...
24-09-2013 11:32 borkos [Link do komentarza]
Oj dzieci dzieci czasów ponowoczesności za dużo się nałykaliście Baumanów, Bielik-Robsonów, Wittgensteinów, językoznawców szczęścia, czy innych otwartych na człowieka antymanifestanów i teraz czytając treść macie ją de facto głęboko w dupie, bo za dużo słów do czytania, zamiast zwięźle czysto schludnie i z zadowolonym z siebie dystansem. Adieu!

P.S. Coelho to ten bobsleista? ;)
24-09-2013 10:47 borkos [Link do komentarza]
i znów frontowe dychotomie
manifestanci manifestują swój manifest na manifestacji ;)
ale to kwestie ideologiczne
przegadane jakby, na mój gust
użyłem liter nie żeby mówiły a które mówią
- a to, no po prostu pyszne :)))
Paulo Coelho?
pozdrawiam :)
24-09-2013 10:36 renular [Link do komentarza]
świetnie,tylko się nadymaj za mocno :)
24-09-2013 09:54 Fajnainnaczej [Link do komentarza]
Wymowne, najprawdopodobniej, ponieważ użyłem liter nie żeby mówiły a które mówią.
24-09-2013 09:41 borkos [Link do komentarza]
wymowne, bardzo!

z tych rodzajów, co to kołaczą w głowie
24-09-2013 08:57 Fajnainnaczej [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0054 s