literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
mów jak mężczyzna
"Któż chciałby zabraniać cnocie dążenia do panowania"?

Nietzsche, Tractatus politicus.

gdy pic umęczonych
oczu mających przebiegłość
zdolną do wysadzania
krzepkości gna przodem

mów jak mężczyzna
gdy będą się bronić
żywioły wiecznie pochmurne
podniecane srogością życia
pokusą przebaczenia

mów jak mężczyzna
kiedy napotkasz opór tych,
którzy nienawidzą
mechaniki słońca

mów jak mężczyzna
by przebić się przez
serca niedowierzające światu
jego zgranemu debiutowi

tam gdzie pożar głów
czerwona krew do mieszania ciał niebieskich
karnawał mocnych w gębie słów
mów jak mężczyzna
Opublikowany: 29-09-2017 19:42 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
hehe, borkos, myślisz, że czerpiącym radość z prostego, może jakaś połowa mózgu (no ba)
panującego (raczej nad podlewaniem rzodkiewki, najbardziej) odebrać szczęście lub wcisnąć kit?
chyba pszczeli :P

a równych to mierzy wg linijki, czy za pomocą mwh, lub gigabajtów, żeby się można z nimi poniżyć, do rozmowy?

cnota oczywiście w nawiązaniu do klasycznego jej rozumienia, antycznego, nie-dla-każdego. Źródło odniesienia jest wyraźnie wskazane w cytacie?

no co ty, naprawdę? a ja myślałam, że ściągnąłeś ją z parku, dla sztywnych chryzantem, których nie stać na przymrożone oko

całusy:)
30-09-2017 20:49 ann13 [Link do komentarza]
Nie potrzebna jest radykalna acefalia, wystarczy odpowiednia świadomość kruchości wszelkich liter i pokraczności wszelkich pojęć, by wejść w symbiozę z Wolą Mocy ;) Nie pozbawiajmy się narzędzi kontroli!

„Jest to w istocie pytanie smaku i estetyki: czy by było pożądanem, żeby pozostał tylko »najszanowniejszy«, tzn. najnudniejszy, gatunek człowieka? Prostokątni, cnotliwi, pocziwi, dzielni, prości sercem, »nosorożce«? Jeśli usunąć w myśli olbrzymią obfitość tych »innych«, to nawet prawy nie ma już prawa do egzystencyi, nie jest już potrzebny, i oto widoczna, e tylko gruba pożyteczność wyniosła na zaszczytne stanowisko taką nieznośną cnotę”.

F. Nietzsche, Wola mocy, tłum. Konrad Drzewiecki, Wydawnictwo Etiuda, Kraków 2011, 324., s. 177.

Buziaki!
30-09-2017 11:19 borkos [Link do komentarza]
...życie i bez intelektu (tylko na instynktach) radzi sobie świetnie; bez przymiotów
- zaś idąc sokratejskim rytmem należałoby się (acz nie wszyscy mają parcie) cnoty
się nauczyć..?

:-)
30-09-2017 08:41 Mithril [Link do komentarza]
Droga ann,

cnota oczywiście w nawiązaniu do klasycznego jej rozumienia, antycznego, nie-dla-każdego. Źródło odniesienia jest wyraźnie wskazane w cytacie?

Kiedy się panuje wg wyżej wymienionej cnoty, nie traktuje się równo ludzi. Są lepsi, gorsi, średnio szczęśliwi, nieszczęśliwi i szczęśliwi. Nie odbiera się im radości ze swojego małego, skromnego istnienia, nie robi się z nich na siłę Jezusów Chrystusów. Nie wciska się im kitu z mętnej rzeki, nazywając to "głębią".

Rozmowa odbywa się wyłącznie pomiędzy równymi. Poza tym rozmowa, to życzeniowy stosunek do świata, nieistniejącego, bo wolnego od zakłóceń, które są jego ozdobą i esencją (nie dodatkiem).

Co do panowania. To trudna sztuka, wiążącego wszystkich stylu zachowywania się.
29-09-2017 23:14 borkos [Link do komentarza]
borkos, może nie i piszesz świetnie ( np., wg takiej ignorantki, jak ja, która od wszelkiej filo zofii, woli rozpoznawać z takim jednym smak 13u rodzajów pomidorów, przy okazji nie udowadniając, przewagi psów, nad kotami:P), ale za to zostawiasz sporo smakołyków dla czytelnika, bo

począwszy od cycata:
czy cnota może panować? czyli,
co to jest cnota? można ją sprzedać za 234 tys euro
jakiemuś świrowi (zapewne), czy to jakiś prima aprilisowy napis na facebooku,
a może można albo trzeba, ją unieść, w siatce na przekór, wichrom
wojny? (tak w skrócie)

panować, co to znaczy panować?,
rządzić? zostając prostytutką, bo samemu to co najwyżej da się (o)panować elementarz i tabliczkę, mnożenia, nad kim, panować, sobie lub w duecie, wraz ze swojskim zdzichem, zwłaszcza kiedy się ma wstręt do alkoholu, całusów i obejmowania?
czy kiedy się już panuje, to resztę ma się za co, kawałek mięsa, armatniego? i czy da się na nią pochuchać, może i na (nie) szczęście?

(nie) mówić jak mężczyzna, to można tylko podczas wkładania szpilki w oko lub kiedy konie rozrywają ciężarną kobietę mężczyzny, bo wtedy to jest przerost treści, nad formą

mówienie jest czcze, (do mówienia najlepiej sobie wybrać wrzątek, masło, albo wibrator, jak ktoś lubi ostrzejsze kawałki) cokolwiek sobie dodasz po jak (u) i żubrze, wyższą i dla niektórych nieosiągalną formą mówienia, jest rozmowa
29-09-2017 22:01 ann13 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0033 s