literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Wielka kastracja
„Jak długo musi ziemia dochodzić do siebie po tym, jak leżało na niej ciało zmarłego człowieka ubranego jedynie w niebiańskie światło i spoglądającego na słońce“?

Awesta, FARGARD VII.

to, co niezjednane w tętnie ziemi
i narzędziem uczyniło spracowane ręce
te wszystkie na żądzach granice
w swoich wojnach przeciw nagości
dłuto, które wbija światło w Świat

odbłysk rzucający grzech na ciało,
jakiego Świat nie widział liść figowy
przewina z wydłubanych wnętrzności.

dłuto, które wbija to światło w Świat
dziura w Całym sercu
kanał nieskończonego
arcydzieła zdrady.

Ostatni cios dłuta, które wbija światło w Świat —
stos ściętych gałęzi dla skazanego.
Opublikowany: 02-01-2018 14:13 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
Nie wiem, czy teraz się cieszyć, czy smucić.
03-01-2018 20:39 borkos [Link do komentarza]
Wracam tu, jak czytam przechodzą mnie dreszcze, pewnie nie rozumiem do końca i tak jak powinno być, mimo to porusza mnie.
03-01-2018 19:42 biedronka1987 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0032 s