literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
jak nic w Świecie
„Zaratustra spytał Ahura Mazdę: »Ahura Mazdo, najwspanialszy Duchu, Jedyny Święty Stwórco materialnego świata!’ Jakie jest remedium na klątwę rzuconą na mnie przez nienawidzących mnie ludzi« ? Ahura Mazda odpowiedział: »Spitama Zaratustro! Weź pióro ptaka Peshô-parena, a następnie potrzyj nim całe swoje ciało«.

Awesta, XIV. YASTA BAHRÂMA.

oto Świątynia – z ziemi, z którą człowiek się nie certoli
gdzie ludy nieufne w czci cenotafów zatroskane zbliżającym się wciąż życiem.
Echo das Ziel niech niezłomnych — i zaświaty
pcha w jedyny miłości żar — ogniowy piec Fortuny
podobny jak dzień do nocy most walk z czasem
między trafionymi statkami, przez abordaż przeciwności —
i nikt nie poda ci ręki, jeśli od brzegu się nie odbijesz,
do tego stopnia niepewności – wprost do narodu zżytych.
I nic też nie będzie twoje, co w zakamarkach duszy o-calałe,
W Kształtach oblamowywanych talią bliźniego
jak myśli, co zwodzą: zacięte ostrzem metafor,
na miłość bez penetracji komory – znoszą aż;
i ten syk modlitwy, który podniósł Lacedemon,
wychwaliwszy dzień przed nieskończonymi zachodami,
przed grą świateł, równoczesny wieczności,
Świat – razem czy osobno – Świątyni – dziurka w całym.

Utwór jest trawestacją wiersza Tadeusza Micińskiego "Oto mej duszy świątynia".
Opublikowany: 07-02-2018 22:13 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (15)
„Na pozór grecka filozofia zaczyna się od pewnego niedorzecznego pomysłu, od tezy, że woda jest źródłem i łonem wszelkich rzeczy. Czy naprawdę trzeba się tu zatrzymywać i brać sprawę serio? Tak, z trzech powodów: po pierwsze teza ta mówi coś o źródle rzeczy, po wtóre, czyni to bez obrazów i baśńi, po trzecie wreszcie, zawiera, choć pod inną postacią, myśl, że wszystko jest jednym”.

Nachlass.
21-02-2018 13:30 borkos [Link do komentarza]

Jeśli "ziemia" kojarzy ci się w pierwszej kolejności z lepianką, to musisz bardzo nie lubić świata takim, jaki jest. Ponadto, cóż nieświętego, niegodnego miałoby być w norze/lepia ce? Przecież twoi przodkowie i moi z takich właśnie budowali pierwsze siedziby.


moi nie.

pozdrawiam trawe-stacje
21-02-2018 13:15 Tomasz Michał [Link do komentarza]
borkoś z tej naszej rozmowy nic kompletnie nie wynika, nie posuwamy się nawet o krok do przodu, tylko raczej cofamy. Znowu musiałabym się odnieść do ognia, bo się z tym co napisałeś nie zgadzam, ale to już byłoby wzajemne wiercenie sobie dziury w brzuchu. Znużyła mnie ta wymiana zdań i mam dosyć.
Do kiedyś borkoś, pod innym wierszem.
19-02-2018 22:46 wre... [Link do komentarza]
Ogień pojawił się w pierwszym twoim komentarzu:

od całego pompatycznego wiersza

anachroniczny zapis, ale ten wiersz brzmi sztucznie i po tym pierwszym lamencie pomyślałam o opłacanych płaczkach, że blisko wierszowi do nich

Tak emotywne stwierdzenia padły z twoich klawiszy. Nie mam nic przeciwko, że uważasz, że wiersz jest pompatyczny, ale musi pójść za tym wyjaśnienie. Jeśli to skojarzenie, to chyba lepiej zachować dla siebie. Ja tylko je dementowałem, na co się później oburzyłaś. Moje komentarze traktuję jako przedłużenie wiersza.

Przecież całe współczesne chrześcijaństwo (a w zasadzie chrystianizm), rewolucja, która się dokonuje, tj. niezinstytucjonalizowanego jezusowego wyznania, opiera się na kościłach "niezbudowanych ręką ludzką", przecież cały główny nurt poezji współczesnej bazuje na tym runie.

Co do ziemi... w skład ziemi wchodzi również i woda...więc tutaj nie ma konkurencji, również i myśli przynależą... w jednorodnym splocie...

Zatem pytanie nadal aktualne.
19-02-2018 11:12 borkos [Link do komentarza]
żeby nie dolewać oliwy do tego ognia, z którym tutaj się zjawiłaś.

borkos weszłam pod twój wiersz z dawnej sympatii do twojej osoby, i bez jakiegokolwiek nastawienia do wiersza, ogień mógł się pojawić w kolejnym komentarzu, jak się zacząłeś zabawiać w jasnowidza,

A co ze świątyniami najpopularniejszymi - tymi, które nie są budowane "ręką ludzką"?

czyli jakie? podaj jeden przykład,

Cóż większego może być od ziemi?

np. woda
18-02-2018 22:38 wre... [Link do komentarza]
Pominę część propagandową twojej wypowiedzi, przesyconą tromtadracją, ustosunkuję się jedynie do treściwych fragmentów, żeby nie dolewać oliwy do tego ognia, z którym tutaj się zjawiłaś.

Zupełnie nie ma znaczenia, co ja myślę o lepiance, może być nora, jama, kopiec i każda inna budowla z ziemi, bo świątynia to na ogół budowla. Jeżeli znajdowałaby się pod gołym niebem, to bliższe byłoby określenie ołtarz.


Kluczowe jest to, co myślisz (wystarczy przywołać liczne wypaczenia poszczególnych filozofii w historii dziejów) przywołując w pierwszym komentatrzu lepiankę, powiedziałaś, że coś jest "jakieś", ale bez dookreślenia jakie to ma znaczenie w twoim oglądzie. Pozwoliłoby to (twoje słowo) rozstrzygnąć, czy lepianka, przez którą widzisz ziemię w tym wierszu jest wartością, czy aporią (chociażby). Świątynia to na ogół budowla? A co ze świątyniami najpopularniejszymi - tymi, które nie są budowane "ręką ludzką"?

wg mnie ten zwrot " z ziemi " ogranicza, a z wiersza wynika, że dotyczy on czegoś większego

Cóż większego może być od ziemi?
18-02-2018 02:48 borkos [Link do komentarza]
lepianka to lepianka

i na tym powinnam zakończyć ale jak mnie ciągniesz borkoś za język to napiszę więcej.
Nie wygląda na to, żebyśmy mieli szansę wyjść z impasu, bo ty przyjąłeś pozę starego belfra, który:
- nie słucha,
- wie najlepiej,
- ocenia osoby,
- zadaje mnóstwo pytań
- udziela lakonicznych odpowiedzi, jakby nie chciał się tłumaczył przed uczniakiem, który pewnie i tak nie zrozumie albo bał się, że zgradzi jakąś tajemnicę:P

Zanim napiszesz kolejne zarzuty wobec mojej osoby lub pytania w stylu, "a gdzie ja napisałem , że wiem najlepiej" to spójrz z boku na te komentarze, to może usłyszysz coś więcej.

"W mojej religii wszystko jest święte. " więc tym bardziej dziwi, że tak namolnie uczepiłeś się lepianki.

Zupełnie nie ma znaczenia, co ja myślę o lepiance, może być nora, jama, kopiec i każda inna budowla z ziemi, bo świątynia to na ogół budowla. Jeżeli znajdowałaby się pod gołym niebem, to bliższe byłoby określenie ołtarz.
Zwróciłam ci uwagę na ten pierwszy wers, dlatego, że wg mnie ten zwrot " z ziemi " ogranicza, a z wiersza wynika, że dotyczy on czegoś większego, bo już w kolejnej linijce piszesz "gdzie ludy", a nie pojedynczy człowiek.
Jeżeli teraz nie zrobi się jaśniej borkoś, to jaśniej nie potrafię.
17-02-2018 21:51 wre... [Link do komentarza]
W mojej religii wszystko jest święte.

Napisz więc jakie ma dla ciebie znaczenie lepianka, to możemy wyjść z tego impasu i powiedzieć coś więcej.
14-02-2018 07:34 borkos [Link do komentarza]
Odpowiedź przeczytałam.
14-02-2018 00:47 wre... [Link do komentarza]
Świątynia - z ziemi.
13-02-2018 07:53 borkos [Link do komentarza]
borkos odwracasz kota ogonem, bo przecież nie chodzi o to, kto to napisał, tylko o to, ze na podstawie jednego słowa, wiesz co ja lubię, a co nie
a wracając do tematu, chętnie usłyszę, co wg autora kryje się za słowami "Świątynia - z ziemi"
13-02-2018 01:39 wre... [Link do komentarza]
Droga wre...

Jeśli chcesz, to napiszę ci takie prawo grafo, że wszystko, co powiesz będzie użyte przeciwko tobie. Ze zgrizz odbyłem miliony rozmów nt. podejścia do poezji, ale wiem na pewno - nie powierzyłbym jej pisania regulaminu, tym bardziej praw.

Wiem, że to informacje dla autora, ale ma kardynalne znaczenie dla dalszej dyskusji komentatora podejście - jeśli komuś np. Warszawa kojarzy się z cwaniakaki i słoikami, to trudno. Tak samo trudno wre jeśli świątynia z ziemi kojarzy ci się z lepianką. Po prostu trudno. Napisz więc jakie ma dla ciebie znaczenie lepianka, to możemy wyjść z tego impasu i powiedzieć coś więcej.
10-02-2018 08:34 borkos [Link do komentarza]
Jeśli "ziemia" kojarzy ci się w pierwszej kolejności z lepianką, to musisz bardzo nie lubić świata takim, jaki jest

Szóste Prawo Grafo
Autorów i miłośników fatalnie napisanych wierszy rozpoznaje się po tym, że jako jedyni koncentrują uwagę na ludziach zamiast na wierszach, a w związku z tym bez oporów naruszają prywatność komentatora, diagnozują życie osobiste i duszę nieznanych sobie ludzi. Komentarze i/lub wiersze odnoszą się do człowieka, a nie do tekstów, nawet jeżeli piszący je są użytkownikami serwisu zaledwie od godziny.

[Komentarz precyzujący: jeżeli Twoja opinia pod wierszem nie będzie zgodna z oczekiwaniami autora lub miłośnika, włączy im się opcja Twój Ekspresowy Psycholog Online Prawdę Powie. Nie istnieje dla nich intymność drugiego człowieka, więc i nie ma dla nich granic, których nie należy przekraczać. Napiszą ci życiorys (mniej lub bardziej szczegółowo), włożą ci palce między nogi, natychmiast, w minutę, powiedzą ci, co powinieneś, powinnaś zmienić w swoim życiu, mogą uprawiać tandetną terapię, zalecą ci, co i jak masz zrozumieć w kontaktach z ludźmi i wierszami. Dowiesz się na przykład, że jesteś sierotą lub masz parszywych rodziców, którzy cię nie wychowali, brakuje ci seksu, bo nikt cię nie chce, masz plugawą duszę, życie cię skopało, kiedy szedłeś do szkoły pod górkę itp. itd. Poinformują cię, co powinieneś czuć i robić w związku z tym oraz jak głęboko Ci współczują.]

autor .zgrizzly

a poza tym borkoś nie napisałam, że ziemia mi się kojarzy z lepianką, tylko 'Świątynia - z ziemi', a to spora różnica, a kolejne poza tym to, nigdzie nie napisałam i ani przez sekundę nie pomyślałam, że lepianka lub nora, to miejsce niegodne na świątynię.
To wszystko to luźne informacje dla autora, jak jeden z czytelników odbiera jego tekst. Tak kiedyś tutaj wyglądał komentarz ale chyba się coś zmieniło.
10-02-2018 02:10 wre... [Link do komentarza]
Nie m tutaj nic z lamentu - w utworze T.M. a i owszem.

Jeśli "ziemia" kojarzy ci się w pierwszej kolejności z lepianką, to musisz bardzo nie lubić świata takim, jaki jest. Ponadto, cóż nieświętego, niegodnego miałoby być w norze/lepia ce? Przecież twoi przodkowie i moi z takich właśnie budowali pierwsze siedziby.

Co wg ciebie jest w nim "pompatycznego"?
09-02-2018 07:39 borkos [Link do komentarza]
Pierwsze odczucie po przeczytaniu to 'ależ ten borkoś lamentuje'. Może przez anachroniczny zapis, ale ten wiersz brzmi sztucznie i po tym pierwszym lamencie pomyślałam o opłacanych płaczkach, że blisko wierszowi do nich.
Przeczytałam też utwór Micińskiego i pomimo, że powstał zdecydowanie wcześniej jest "lżejszy" w czytaniu.

- wyraz 'certoli' pomimo, że mi się podoba odstaje od całego pompatycznego wiersza
- 'oblamowywanych', przeniósł mnie do "stołu z powyłamowanymi nogami"
- "oto Świątynia - z ziemi", pierwsze skojarzenie to lepianka, nora. Jeżeli chodziło Ci o kule ziemską, to lepiej byłoby zapisać
oto Świątynia - Ziemia, z którą człowiek się nie certoli
z grubsza to tyle :P
09-02-2018 01:38 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0189 s