literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Konstantynopolitańczyku, zwycieżyłeś.
„Nasze stanowisko wobec klasycznej starożytności jest zasadniczo głęboką przyczyną nietwórczości nowoczesnej kultury, bo całe to nowoczesne pojęcie kultury mamy od zhellenizowanych Rzymian. Musimy wederzeć się do samego serca starożytności; gdy poznamy jej wyłącznie twórczą epokę, potępimy całą kulturę aleksandryjsko-romańską. Zarazem jednak potępimy też nasze stanowisko wobec starożytności i naszą filologię”.

F. Nietzsche, Pisma pozostałe, tłum. Bogdan Baran, Wydawnictwo „inter esse”, Kraków 2004, s. 230.

My umiłowani w higiejskim prawodawstwie
Wolnym od wszelkiego zapisu; zdziwieni, że chciałeś zakryte obdarzyć godnością
I tak zawsze Jedni z tobą i w czyny wpatrzeni Nieprzyjaciele Większości,
co zdycha na naszym powietrzu pod stężeniem oparów ofiar ludzkich
i przełamanych ciał — niepasujących do wiecznego splotu,
Pewni ognia rzymskich łagiewników, z których Nic już nie będzie;

Przemawiają przez nas Bogowie i pragną
Rozczekani w rosnącym niepokoju, bez wstydu nazywać to, co dobre strasznym.
Agon z ludu, w którym nie wyrastają gałązki oliwne.
I słyszymy twoje: „Nie zwlekaj”. Czy zapomnimy, że jesteśmy straszni.
Dałeś nam małe jedno słońce, ostatni helleński zachód jak tarczę.
Na której odbija się nasze w tym świecie królestwo.
Opublikowany: 03-05-2018 19:37 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (26)
no nie, od zawsze

bo można wypełniać swoje obowiązki, względem rodziny, lub wszystkich świętych
oburzonych, przechodniów

ale gdzie jest wtedy miłość
i kochanie?

dla mnie to cud,
obojętnie,
kto i z kim, jej doświadcza
(wyrastający ponad wiarę
w człowieka)

a w którym miejscu postawiłam się jako „normalność”?
normalność i inność użyłam tylko w cudzysłowie, w celu niezbyt daleko idącego oddzielenia, bo ogólnie, to mogę pogadać tylko o pogodzie, najlepiej sobie i do siebie
12-05-2018 23:42 ann13 [Link do komentarza]
mi nie przeszkadza borkos inność, czyli teraz normalność

Teraz? Kto dał ci prawo stawiać się jako normalność, a innych, różnych od ciebie traktować jako "inność", jako resztę, dodatek? Sprytnie przemycasz kwantyfikatory ogólne, ale nie ze mną te numery, jak już chyba doskonale wiesz.
12-05-2018 23:02 borkos [Link do komentarza]
Gdybyś wychowała się jako gość w środowisku samców alfa, to zrozumiałabyś. Jest tak wielki nacisk środowiska, rodziny, legislacji (!), że facet ulega i dla świętego spokoju, żeby nie zawieść całego otoczenia, wypełnia jego wolę, zamiast swojej. Ponadto, facet jest tak samo kruchy i łamliwy jak kobieta, a ja bym poszedł o krok dalej i powiedział, że jeszcze bardziej niż kobieta. Do tego wiesz, że faceci okazujący słabość są jak persona non grata w naszym społeczeństwie. No i voila, masz mieszankę wybuchową. Jest to dramat zarówno dla kobiety, która jest w kimś już zakochana i dla mężczyzny. Nie wiem dla kogo większy. Dlatego należy powstrzymywać propaganda stygmatyzującą słabość u przedstawicieli płci "silnej". Wyparcie prowadzi do rozpaczy, dlatego w Polsce 6-krotnie jest więcej samobójstw wśród mężczyzn niż kobiet (nawet w skali Europy Polska się wyróżnia, bo brak akceptacji dla pedalskiej natury wśród mężczyzn jest wyjątkowo silny). A przecież istnieje od dawna już coś takiego jak skala Kinseya...
12-05-2018 22:58 borkos [Link do komentarza]
mi nie przeszkadza borkos inność, czyli teraz normalność, tylko wytłumacz mi, gdzie była ta natura jak ojciec dwójki dzieci, które szczęśliwie je (nie) sobie wypłodził, nagle, się okazuje być pedałkiem, bo ja tego nie rozumiem, a życie, zna wiele takich przypadków
12-05-2018 22:23 ann13 [Link do komentarza]
borkos, a wyobrażasz sobie jakby nudno było w takim królestwie złożonym z kopii samego siebie ty będąc niesłychanie świadomą (IMHO) osobą, nie czujesz linii przyłożonej do pędzla na płótnie, w zapisie "tylko mężczyzna i kobieta"? :) Nie każ mi przypominać sobie wykładów mojego szacownego podsiwiałego profesora z UAM (którego bardzo skądinąd lubiłem) od filozofii starożytnej, który tłumaczył naturalność heteroseksualizmu analogią przepływającego prądu... od plusa do minusa, albo od minusa do plusa? A pies go je***. Ważne, że są przeciwne sobie ;)
12-05-2018 22:13 borkos [Link do komentarza]
Ann, jasne, że w naszym dotkliwie skażonym chrystianizmem społeczeństwie, ta kwestia wymaga szczególnej delikatności. Trzeba być szaleńcem, by myśleć w najbliższych 50 latach o zmianach legislacyjnych w tym zakresie. Tu chodzi o dobro dzieci, które nie poradziłby sobie z presją równieśników, którzy wytykaliby je palcami. Zmiany muszą zachodzić z odpowiednią akceleracją i wracać stopniowo do normalności. Pedałków wykreowało społeczeństwo, które nie znosi takiego widoku i nie dopuszcza do myśli, że tak po prostu jest. I wśród pedałów jak wiesz jest szerokie spectrum od samców alfa do zniewieściałych nieporadnch chłopców. Także wśród kobiet - są niesmaczne lesbijski oraz dziwczyny zupełnie normalne - ostatnio w Wawie rozmawiałem z dziewczynami, które przyjeżdżają z jakiejś okolicznej wsi do Wawy, bo tylko w Wawie mogą w miarę czuć się swobodnie. A gdzie tu mówimy o problemach transseksualności, poliamorfii i innych przypadłościach ludzkiej barwnej "natury".

Grecki parlamement właśnie przegłosował stosunkiem głosów 161 za do 103 przeciw możliwość pełnienia funkcji rodziny zastępczej przez pary jednopłciowe.

"Natury" ann nie oszukasz. Możemy czynić prawo nawet, że tylko mężczyzna i szklanka wódki to normalna rodzina, nic to nie da. Siła Tego, co Jest i tak zawsze skruszy paradoskalne ustawodawstwo (czy metafizykę vide chrystianizm).
12-05-2018 22:08 borkos [Link do komentarza]
borkos, a wyobrażasz sobie jakby nudno było w takim królestwie złożonym z kopii samego siebie, gdzie czas by biegł wg własnego zegarka nie łapiąc jakże cennego kontrapunktu, do piekła chcesz mnie wysłać, czy jak?, sos własny, i owszem, lubię, ale gdzieś w okolicach pieczeni, tylko :P
a z czego ci wyszło, że ciało dyskryminuję i wynoszę ponad nie ducha?
wręcz przeciwnie, myślę, że ciało jest ważniejsze i o wiele więcej przyjemności przynosi






do osiemdziesiątki
niż jakiś zarażony depresją duch :P
nawiasem mówiąc nie wiem nawet czy potrafię się oburzać, raczej wzburzać, złościć, irytować, a to co innego i nie rozciągnięte w czasie, a co do homo
mam kolegę, który nawet ożenił się z panem (w sumie nie wiem, bo może i wyszedł za mąż, w parach jednopłciowych ponoć też jest podział, na „kobietę” i mężczyznę” ), było to możliwe ponieważ mieszkają w szwecji i nie mam z tym problemów, jego życie, jego sprawa, aczkolwiek niespecjalnie przepadam za obściskującymi się mężczyznami
i absolutnie jestem przeciwna adopcji dzieci przez homo
nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć, bo każdy mój argument, może być odparty przez patologiczną „normalną” rodzinę, gdzie noworodki lądują w beczkach, reklamówkach, albo w wc
po prostu, tak czuję

być może kiedyś, ukażą się jakieś badania dotyczące dzieci wychowywanych przez dwie mamusie, tudzież dwóch tatusiów i jakieś zobrazowanie tego, co z nich wyrosło i być może, zmienię zdanie, tego jeszcze nie wiem
12-05-2018 18:39 ann13 [Link do komentarza]
No i ja wiem, z pogłębionych i wnikliwych dociekań, że w starożytnej Grecji nikt nie miał problemów psychicznych i homoseksualizm był na porządku dziennym. Sekta zwana chrześcijaństwem stygmatyzuje od 2000 lat ciało ludzkie i ma w tym perfidny cel. Na całe szczęście im też ciało nie daje spokoju. Więc twoje "święte" oburzenie nic nie da. Musisz robić ann swoje królestwo na innym świecie, ten ma takie reguły gry, w których jedynym zboczeniem jest wstrzemięźliwość, no chyba że jesteś aseksualna ;) Dziwi mnie twoja postawa, ponieważ kochasz namiętność, a chcesz ją widzieć w wulgarnym uproszczeniu, jakby bez ciała, w essencji samego ducha. A to jest złuda, podyktowana twoją wyobraźnią jedynie.

https://www.youtube.com/watch?v=PIecagaNuAY.
12-05-2018 13:19 borkos [Link do komentarza]
A tutaj cię zaskoczę. Staję się coraz naiwniejszy i poddaję się temu, co jest, doznając przy tym wypełnienia i nawet mogę zmieścić swoją wiarę w czasie, co jest piękne, bo relacjonuję swoje życie na gorąco a nie post factum.

Wiara jest nolens volens, każda nasza wypowiedź jest eksternalizacją naszych przekonań. Każdą granicę można przelecieć, ale jak długo moźna latać. To raczej nietrwały stan.

Powoli pnę się w karierze zawodowej i pomnaż.skromny majątek, a miałem być skazany na jazza.

Ty, to prawda jesteś trochę schopenhauerzystką - żyjesz w świecie bez boga chrześcijańskiego, tak jakby ten bóg jednak był.

P.S. Moja droga gdybym ja był 1.09.1939 to nie tyle byśmy przegrali, ile ustalalibyśmy granicę światową. Na pewno nie bylibyśmy Chrystusem narodów :) czyli czymś w rodzaju: Polska mistrzem Polski.
11-05-2018 22:41 borkos [Link do komentarza]
hehe, borkos, każdą granicę można znieść, przeskoczyć, przelecieć, ominąć, przefrunąć, nad nią
ci helleniści to powinni cię wytykać palcami, za brak wiary

w cuda;)
ale ja się cieszę, ze cię nie było podczas 2 ws, bo byśmy przegrali już 1 września 39;)
11-05-2018 22:17 ann13 [Link do komentarza]
jestem niedowiarkiem
i mam nadzieję, że tak mi zostanie

i że nawet jak będę babcią to też
nie będę smolić cholewek
żadnym bogom ani bożkom

a prawo, tak tu przez ciebie poważnie umocowane, jak wiara, to jest tylko grupa ludzi, bardziej zepsutych lub mniej, którzy wcześniej lub później omijają jakieś §
wymyślone przez innych ludzi, lub przykazania/ zalecenia/ rytuały

zwisają mi
wiara i pieniądze
które są główną przyczyną rozlewu krwi, ale
jak słyszę, że pedałaki adoptowały dziecko
albo dzidziuś ma dwie matki,
to dopiero
nóż mi się otwiera,
choć nie jestem agresywna
11-05-2018 21:59 ann13 [Link do komentarza]
Ann ty jesteś chrześcijanką - ja jestem hellenem. Granica między nami jest nie do pokonania.
11-05-2018 21:27 borkos [Link do komentarza]
a ja ją bardzo lubię, ona nie pracowała, ona zapierdalała
dzięki niej pis jest tam gdzie jest, a duda sobie może łączyć się
w bulu i nadzieji

chyba przegapiłeś jej wystąpienia w european parliament,
no nie, beatka nie skalała się robieniem loda tym zboczeńcom
żeby na koniec jej buc kaczyński świnię podłożył

borkoś, tyle to „wybrańcy narodu” z po wydawali przez 3 dni na waciki, więc czym tu się jarać
11-05-2018 21:21 ann13 [Link do komentarza]
W ramach programu Tanie Państwo +. Myślałem, że Borusewicz jest królem przestworzy.

natemat.pl/237559,beata-szydlo-latala-samolotem-casa-ile-kosztowaly-jej-podroze
11-05-2018 09:12 borkos [Link do komentarza]
Ann, mnie z kimś mylisz, ponieważ mój stosunek do poprzedniej mafii był i jest arcynegatywny. Co nie znaczy, że sekta oznacza cokoliwek lepszego. Po prostu podzielam pogląd, że banda wariatów napadła na bandę złodzei. Po prostu jest nadal bardzo (równie) źle. Mojej partii jeszcze długo nie będzie na horyzoncie, dopóki w Polsce religia chronicznie i chorobliwie kojarzy się wyłącznie z chrystianizmem.

Co do istotności, kto z kim całuje się na ulicy. Też mam to w d***, choć to ryzykowne stwierdzenie, biorąc pod uwagę nasze okoliczności rozmowy tutaj. Ostatnio gadałem z protestantką, z właściwym protestantom sznytem poczucia wyjątkowości wśród chrześcijan, no i zapytałem się o kwestię pani z panią i pana z panem. Otóż odpowiedź była, że nie mam nic przeciwko, ale skodyfikować nie pozowlę.

Widzisz ann, każdy chce mieć zeksternalizowane prawo, które czyni go podmiotem, nie prawo, które czyni cię outsiderem. Prawo jest eksternalizacją uczuć religijnych walczących ze sobą indywidów, które lepiej lub gorzej potrafią produkować grupy nacisku. Trudno wypośrodkować pomiędzy ładowaniem w sęk drewna machoniowego nieswojego interesu, a uczuciem dwóch pań. Równie dobrze mogę przecież powiedzieć, że i machoń miewa uczucia, tylko gdzie są granice absurdu?

Ave.
08-05-2018 23:40 borkos [Link do komentarza]
borkos, w przyzwoitym państwie
kasa się musi się zgadzać
u pociągających za sznurki
pod stołem,

a reszta to jest ochłap rzucony,
żeby odwrócić uwagę i czymś podjarać
np. ciebie :)

posłuchaj sobie sumlińskiego, super dziennikarz śledczy, jego książka o komorowskim była zablokowana przed wyborami, a z komorowskim wygrał proces
wierzę mu
08-05-2018 23:37 ann13 [Link do komentarza]
trochę niefortunnie ci się porównało, bo czy jest pan z panem, albo pani z panią to nie kwestia odwagi, tylko raczej natury, podobno, a ja mam niejasne przeczucie, że też i jakiejś mody, ostatnio i dam sobie głowę obciąć, że niejeden pan z panem, jest bardziej wartościowy (cokolwiek by to;) niż pan, z panią, a niejedna pani od pani, albo i obie dwie, bardziej przeciętne od pani z panem:)

i mimo wszystko wolę, TĘ sektę od poprzedniej mafii, która ci wybudowała najdroższe autostrady (nie płacąc podwykonawcom, bo po co, niech sobie w spokoju zbankrutują, może ich nie wezmą do „uwagi” ) i upłynniła, ośmielę się oszacować -3/4 kaski z unii po prywatnych majątkach , albo po kontach cypryjskich, która zwoływała radę ministrów u wodza naczelnego, kulczyka, mafii, która zarabiała na narkotykach i przekrętach z vatem, mafii, która przejmowała każdy znaczący przetarg, mafii, która sama nie dała grosza na niepełnosprawnych, a teraz podstawia autokary z ludźmi, żeby wesprzeć tych domagających się minimalnej normalności rodziców

to jest prawdziwe życie
trzeba umieć liczyć, a nie wznosić rączki do nieba

i wybacz borkos, ale wobec mafii, która okradła moje i twoje dzieci ich wnuki i jeszcze następne pokolenia, jakaś sekta nie robi na mnie wrażenia i błahe wydaje mi się zajmowanie się tym, kto się z kim całuje na ulicy
08-05-2018 23:21 ann13 [Link do komentarza]
https://scontent.fdub3-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/fr/cp0/e15/q65/12493546_1033344020059485_776537192599864509_o.jpg?_nc_cat=0&efg=eyJpIjoidCJ9&oh=b993db4bffb93351a7c9afc1606824c4&oe=5B55B4FF
07-05-2018 09:47 borkos [Link do komentarza]
Ann, ziarenko ziarenkiem, nikt przy zdrowych zmysłach nie odbiera temu znaczenia. Jednak nie można chować głowy w piasek, kiedy konstytucja jest formowana przez największą ze wszystkich sekt, że zdrowy seks i związek to tylko baba i chłop. Bo kto tak powiedział? Doktryna jedynie słuszna, która brutalnie wyrugowała z życia publicznego wierzenia odmienne? Nie ma i nie będzie mojej zgody na to. Nie ma i nie będzie mojej zgody na mówienie, że tak lepiej dla wszystkich, przynajmniej jest spokój. Społeczeństwo nie istnieje ze względu na przeciętnych a jest dla najwartościowszych, najodważniejszych jednostek.
Wciskanie kitu, że chłopak+dziewczyna=normalna rodzina, musk raz na zawsze zejść do podziemia. Nie mogą tego typu zbrodnicze względem tego, co jest doktryny się panoszyć i walić na oślep w "naturę". To, co nazywasz sektą helleńską jest to prawda zabawą póki co, ale od czegoś trzeba zacząć by zrzucić bunt z Urzędów i uniemożliwić doktrynom paradoksalnym wpływać na legislację. Ja nie jestem wrogiem katolicyzmu, ja jestem wrogiem każdej doktryny, która widzi w tym świecie tylko gorszą kopię tzw. tamtego świata.
Nie można być w pełni sobą w państwie, które nie hołduje zasadom jakie wyznajesz. Ty wciąż proponujesz środki zastępcze, mnie interesuje życie, prawdziwe życie a nie jednodniowe zwycięstwo i dobra mina do złej gry.
06-05-2018 22:11 borkos [Link do komentarza]
może lepiej w sobie pielęgnować, swoje
ziarenko
niż się wspierać
kalkomaniami
:)
06-05-2018 21:53 ann13 [Link do komentarza]
no możesz mieć dość, ja też mam dość, ale co z tego?
mam się zagłuszać, chodzeniem w wianku, wznoszeniem rąk, do nieba i wiarą
w bożki?

a kto to są, te bożki?
może być
bóg
poda mi rękę
jak będę leżała w kałuży?
nie


wiara w coś ponad, to tylko forma ucieczki
(w przeciwieństwie do seksu:)

nie wiem o jakich urzędach mówisz
ale urząd gminy jakiejś tam pisze zupełnie inną interpretację w sprawie podatku od nieruchomości (farm wiatrowych dodam, czyli chodzi o miliony) niż urząd gminy innej, a potem sądy, w tej samej sprawie wydają wyroki, powołując się na te same przepisy wydają wyroki z dwóch stron bieguna bo to polska, właśnie,
gdzie urzędy skarbowe przychodzą sprawdzać dostosowanie się do nowych, mętnych, pewnie po pijaku napisanych, ustaw podatkowych po pięciu latach, mądre, a uczciwy podatnik, w jeden dzień musi pojąć, czego się nie dowie, na infolinii, na której żaden profesjonalny urzędnik, na ten moment nic nie wie , no i

skoro ofiar nie składają z dziewic
oraz psa i kota, to dla mnie może być,
ta hellenistyczna sekta

:)

ps
wierzę w niefrasobliwy tryb, czyli spanie, na ławce:P, ale w ogóle nie wierze w nagłe nawrócenie i chodzenie, do kościoła, chociaż rozumiem że jak kogoś przede wszystkim strach obejmuje, to musi się potrzymać starożytnej grecji :)
06-05-2018 21:44 ann13 [Link do komentarza]
Ja mam dość paradoksu na Urzędach. Mam dość wartości paradoksalnych, które rzutują na prawo. Niech sobie będą, ale nie na Urzędach. Być może dziś jestem zupełnym outsiderem i brzmię niedorzecznie i jakby niewiarygodnie, każdy w końcu chce coś "ugrać", hmm? Cóż.

https://www.worldreligionnews.com/religion-news/hellenism-officially-recognized-religion-greece

Seks musi być poza dobrem i złem, takoż i miłość.

:)
06-05-2018 00:07 borkos [Link do komentarza]
no i nie wiem jaki to jest dobry seks, a jaki to jest zły seks
zdefiniuj, proszę :)
05-05-2018 21:30 ann13 [Link do komentarza]
no nie wiem borkoś, czy seks po którym urodziło się dziecko zasługujące na jałmużnę w postaci 500+ (po rewolucji materialistycznej i rzuceniu ochłapów dla ludu) można nazwać jałowym doświadczeniem

a co/ kto to jest, państwo?
kowalscy?

państwo to zbiór,
ludzi
(mniej lub bardziej słabych zwłaszcza jeśli mogą, pociągać za sznurki)
którymi można manipulować
lepiej lub gorzej
05-05-2018 21:28 ann13 [Link do komentarza]
Bez państwa, które zabezpiecza dostojne wartości nie będzie dobrego seksu. Każda rewolucja materialistyczna popełniała ten błąd - czyniąc seks jałowym doświadczeniem i wystawiając się na krytykę bigotów i myślarnii neoplatońskiej.
05-05-2018 10:20 borkos [Link do komentarza]
boskosiu strasznie to jest nudne i napuszone, wolę jak piszesz o seksie :)
04-05-2018 22:31 ann13 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0069 s