literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Czterech niewolników strzeże mojego domu
„Czterech niewolników strzeże mojego domu: dwóch silnych Traków u mych drzwi, Sycylijczyk w mej kuchnii i uległa niema Frygijka dla posług w sypialni.

Obaj Trakowie są pięknymi mężczyznami, trzymają kij w ręce, by odpedzać biednych kochanków i młotek, by przybijać do muru przysłane mi wieńce”.

Pieśni Bilitis, Pierre Louys, Czeladź (fragment).

Kupiłem ich w warunkach, w których nie potrafię się bronić, na ustroniu, w którym każde słowo jest wyrokiem; jestem rozerwaniem ich stronniczości wobec świata (jako piąty).
Pięknie się uśmiechają, ale tylko Sycylijczyk jest w stanie oddać za mnie życie.
Dlatego to jemu powierzyłem pieczę nad ostrymi nożami. Tej potyczki nie można wygrać — a ja często nie mam już siły na ucieczkę z tak bliska;

Na szczęście te dłonie wciąż mogą wydawać pieniądze i dobrze ich opłacać.

Oni potrafią tylko kochać, dlatego nie zabraniam im współżycia. Śledzę tylko kropelki rosy zbierające się na ich gorącej skórze, by nie spłynęły, nagromadziwszy się nadmiernie po nogawkach, prosto na ziemię, niegodną wsiąkania słodkich soków.
Ich piękne twarze są pierwszą dla mnie przeprawą; Ochrania mnie granica, którą oni tylko przestrzegają; Niech mores tych dwóch jurnych osiłków tworzy z nich potężniejszego, zdolnego stawiać mi czoła, by uzupełniać mój spokój.

Pełne apetytu zmysły mojej uległej przypominają mi młodość i odporność na niewidzialne — co zdradzały ustrojami ciała ścieżki do moich pragnień, — Ona jest ze Wschodu, a więc myśli, że nie może być tak mądra, jak ja.
Kocham się w awanturze jej źrenic, którą zrobiły światu i nigdy nie nauczę jej śpiewać tonem Polihymnii, wolę by pozostała tylko luźno przywiązana;
To młode szczęście nie zatrzymuje się na smutku.
Wszyscy wierzymy, więc tak jest najlepiej.
Opublikowany: 14-06-2018 16:56 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
super
pięknie opisałeś kupione szczęście a może życie drugiej kategorii lub klasy 1A
15-06-2018 03:00 bolekwspanialy [Link do komentarza]
super
pięknie opisałeś kupione szczęście a może życie drugiej kategorii lub klasy 1A
15-06-2018 03:00 bolekwspanialy [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0044 s