literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Dziś będę do ciebie mówił tak, abyś nigdy nie słyszała tego, co powiedziałem.
„Odejdę stąd zanim ona się zbudzi. Niestety! Jestem od strony ściany. Trzeba mi ją będzie przekroczyć. Boję
się musnąć jej biodro, by nie przechwyciła mnie w drodze”.

Pieśni Bilitis, Psappha.

Dziś będę do ciebie mówił tak, abyś nigdy nie słyszała tego, co powiedziałem.
Przekopywaliśmy wilcze doły na owcze, by nie skrzywdzić swoich. Większość od urodzenia ma oczy czułe na ogień
i ręce za słabe do czułości. Większość rodzi się ludźmi.

Bijesz więc człowieka na głowę, a zasypiając, twój sen wszczyna wojnę domową, której chcesz oszczędzić zachodu.
Chcesz uwiązać rzemykiem to, co od urodzenia chodzi na smyczy. Które Rano pozwoliło przejść obojętnie,
gdy maltretowano ci serce, by wyszło na ludzi?

Z ziemi, po której szwendałem się samotny i przygnębiony zrobił się okop na ślady najniewdzięczniejszych istot.
Uzus nienawidzący życia odcisnął się na dobre. Niewyczerpalny akumulator papeterii, który przykłada się do rany.
A to nas tylko boli, gdy sobie pozwolimy za dużo powiedzieć. Ponadczasowa nienawiść, odkładająca wszystko
na później, która tylko przemyka przez życie.

Tym, co nie mieści się w głowie, przepłaciłem wieczność, by wyzwalając, nie kazała mi złorzeczyć już Światu.
Nie umiem pożyć w czterech ścianach wolny.

Niebawem poranek, tak bardzo płoszą się nasze mięśnie, że nie wiem, jak możemy pokazać się teraz Bogom;

I gdy ostatni raz spoglądam na ciebie śpiącą, widniejesz chyba tym, w co wierzą Bogowie, najwdzięczniejsze „jeszcze
raz, jeszcze raz” rysuje się na twoich zamkniętych powiekach. Przechodzę przez ciebie niezauważony, znów jak przez
ścianę. Stojąc murem za naszym przeznaczeniem, dziś będę do ciebie mówił tak, abyś nigdy nie słyszała tego,
co powiedziałem.
Opublikowany: 07-08-2018 02:00 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (3)
"Uzus nienawidzący życia odcisnął się na dobre."

Sorry, odpadam :-)
24-08-2018 18:48 Augustus [Link do komentarza]
borkos, wiadomo, wymądrza się w zgrabnym stylu.
20-08-2018 23:39 Anna pa,pa [Link do komentarza]
bardzo dobre, do mnie przemawia a niektóre momenty mnie uderzają, jakby z przeszłości chwile zanim odszedłem do wolności

teraz mam inaczej
’ kto rano wstaje
ten podaje kawe
07-08-2018 05:00 bolekwspanialy [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0038 s