literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie borkos
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
echolokacja
„Przestępstwa zaczynają się od słów; rewolucje od myśli”.

Emil Zegadłowicz, Myśli.

„I noszę na bogatej, grubej sukni przepaskę lamowaną srebrem. Przeczytasz na niej ten wiersz: »Kochaj mnie wiecznie; lecz nie gnęb się, jeśli zdradzać cię będę trzy razy dziennie«”.

Pieśni Bilitis, Klejnoty (fragment).

https://www.youtube.com/watch?v=O-2aDDwlpZk

Podpowiedzcie, z jakiej ofiary porusza się jednocześnie Niebo i Ziemia, pulsujący związać koniec z końcem... nim samolubny gen spocznie na laurach Kallimacha —

podziwiajac jak Ojczym Prometeusz podmienił nam Ojczyzny — w miłujących życie, tancerzy i sługi dostojności wdał się każdy. Prosto z gorącej wody dioklecjańskich łaźń;
i na zawołanie wszystkich wejść w drogę rzymskich ścieżek uzbrojonych w cierpliwość, by nie prowadziły do drugiego końca jaskini; kanału, w który wpuścił nas człowiek…

Czy Ty, Boże jeden z drugim, który nie mieścisz się w głowie, nie powiedziałeś jeszcze ostatniego słowa, To Echo pochodzi z nieziemskiej pozycji. Każde następne jest głośniejsze:
Echo nr 1: „My chcemy stać się nieśmiertelni i później umrzeć”
Echo nr 380: „Nie zmusicie nas, byśmy w was uwierzyli”
Echo nr 391: „Lecz jeśli nadal Świat nasz wyda wam się ciasny”
Echo nr 476: „[...] dopuściliśmy się najstraszniejszej dezercji”
Echo nr 1475: „już cię nie poznaję, mimo że przybrałeś postać człowieka”
Echo nr 1900: „Czego brakuje wam najbardziej w takim Świecie”?

Na naszych ustach grom z jasnego nieba, jak pępek świata wyćwiczył się w puszczaniu oka śmierci;

Każdy tylko nie chce od niej umierać. W nocy odbędzie się pokaz mojej stałości, na kaskadzie helleńskich raf jedną nogą znów jestem w Świecie, dziękczynny.

Najwyżej podzielimy się; lecz nie jak srebrnikami. Jakbyście tu byli, kochając mnie wiecznie.
Opublikowany: 21-09-2018 08:50 przez: borkos
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0031 s