literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie emilo1
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Kiedyś umiałem grać na gitarze
miałem gitarę
jedyna w okręgu
umiałem grać na niej
czysto i dźwięcznie
chcieli mi zabrać bo zazdrościli

pieknymi słowami
czasem śpiewałem
nie było melodii
smutnych i smętnych
i zagłuszali to szczęście

to wtedy było gdy chciałem
być tak wysoko i na językach
pokazać radość i dobre słowa
przekazać nadzieję i światło
znaleźli sposób na zagłuszanie

oddałem gitarę jeszcze całkiem nową
niewysłużoną mało ograną
nienacieszoną cennymi nutami
za nic oddałem i przestałem
tak jak chcieli cieszyć się

na koniec jedynie jeszcze
tylko kilka fraz dodałem innych
lecz już nie radosnych z nadzieją
ale pożegnalnych ze łzami
i wkroczyłem na bagna płytkie i długie...
Opublikowany: 13-05-2012 01:15 przez: emilo1
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0023 s