literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie emilo1
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Dotarłem do granicy
dziś bez relaksu
nawet nie chcę
zresztą nie mam nigdy
czasem tylko włączę radio
dzisiaj muzyka to tupot i dudnienie
a nie umiem znieść bolących w uszy dźwięków
zresztą słyszę je codzinnie więc
zgarbiony wpatruję się w kołyszące myśli
są jak morskie fale lecz się nie cofają
ani przypływu ani odpływu tylko brną
przez pustkę daleko w nicość
noc
kto wie czy z gwiazdami
nie patrzę bo nie chcę widzieć
nawet te świeże powietrze jest jak pruszący piasek
i bije w twarz zostanę więc w ścianach
czy spokój
nie mam na pewno
czy nerwy
nie czuję zanikły
jak wata bez smaku sztuczna biała i zakurzona
niemiła w dotyku bo osiadły na niej resztki owadów
z kąta wyjęta przypomina pajęczynę
obrazy
jakie obrazy brakło nagle
nawet tych koszmarnych pozostały śmiertelne
w których nie ma nawet przerażenia
myśli
odwrócone nawiedzone nie ogarniam
są puste lub przepełnione zastały się jak maszyna
nienaoliwiona i bez paliwa
szorstki mózg
bezkres i w niewolnictwie odczuwam
czuję serce lecz ono wali tylko jak kilof
pusto w diament i krzywi się odpryskuje
w dłoniach
długopis myślałem że napisze
zwarła się dłoń nie chce ruszyć
przywarty do biurka jak posąg skulony
otula wokoło bezwietrze starego pokoju
a lampa u góry czasem mruga i drażni
niech zgaśnie niech nie świeci się nawet księżyc
zresztą zaślepia go mgła przed oczami
patrzę w oddal wybałuszone oczy
ale nic poza pustynnym wichrem

jak bumerang jak bumerang
wraca i wraca to skamielina wokoło teraz
bumerang wraca bumerang tnący
ucina z karku łeb który z powrotem
z tajemniczą siłą i boli osiada znów
a w nim śmiech parszywy...
Opublikowany: 22-06-2012 22:42 przez: emilo1
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
widać ja jestem martwy
23-06-2012 09:43 emilo1 [Link do komentarza]
wiesz, zajrzałam, i jak weszłam, tak i wyjdę: minęły chyba ze dwa lata, odkąd tu byłam po raz ostatni, a w Twoich wierszach żadnej zmiany. jakby czas był jakimś ślimakiem, którego przyklejono butaprenem do afisza. no nie. jednak nie. co żyje, zmienia się choć trochę. dobrego
23-06-2012 00:44 .zgrizzly [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0026 s