literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie emilo1
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Precz diable!
Ty głupi naiwniaku!

Myślałeś że pokonasz te wszystkie trudy!

Pokonasz pieniądza!

Wszechwładne narzędzia materialistów!

Ty głupcem jesteś!

Bo myślałeś że miłość zwalczy zmartwienia!

Że miłość doda sił  i zniweluje problemy!

Ty głupcze łudziłeś się!

Że nagle zaniknie większość twoich spraw

Spraw które wciąż tylko mieszają w życiu

Zabierają szczęście i hamują wszystko!

Jesteś co najmniej niespełna rozumu!

Że tkwisz w przekonaniu iż nic nie zepsuje

Tej cudownej miłości

Tego że jesteście razem!

To marzenia o dobrym życiu

To tylko marzenia głupcze!

Dobre życie to jak kiełbasa za czasów PRL

Nie dla każdego!

Chciałeś aby ciebie to spotkało!?

Masz więc naiwnie – zjesz szybko i dokładki nie będzie!

Tak tak mówię ci niepohamowany entuzjasto

Nadmierny optymisto!

Co mi powiesz kochany młodzieniaszku?

Że to miłość? Że zwycięży i nada sił tyle?

Ech wziął byś się do roboty i odrzucił te sny!

Wiecznie w obłokach wiecznie z takim obrazem!

Gdzie te konkrety i czy tylko słowa są?

Widzisz przecież co na ulicach!

Myślisz że ci ludzie mają dobrze?

Myślisz że oni myślą o miłości?

Nie!

Dla nich miłość to kolejny wydatek!

Dla nich miłość to ostatnia rzecz która potrzebna!

Dają sobie radę bo nie myślą o niej!

A ty?

Ty za chwilę staniesz w tym twoim lesie na wzgórzu małym

Wśród tej pięknej przyrody i ciszy wymarzonej

Wśród zieleni śniegu i powiesz ze łzami

Jestem głodny! Co mam zrobić!

Nikt nie wysłucha i nikt nie przyjdzie!

Nadal o miłości pomyślisz?

Nadal będziesz tkwił w przekonaniu o pięknu?

Nikt nie usłyszy a powiedzą co beczysz!

Nie powiedzą nie przytulą a odejdą!

A może inne masz zdanie?

I swoimi naiwnymi słowami przekonasz los?

Może powiesz – Nie!

I twardo walniesz w drewniany stół?

Jak?

Jak zmienisz brutalną prawdę?

Jak sprawisz że nie braknie chleba?

Jak zrobisz że nagle wszyscy wokoło będą się cieszyć?

Teraz jesteś mądry – będziesz mądrzejszy jak zabiorą resztę z kieszeni

Jak odbiorą deski ratunku!

Wydrą z ciebie stare jeszcze schludne ubranie!

Banki! Wierzyciele! Ludzie ze złotem!

Umrzesz i tylko na chwilę zapłaczą!

A zostanie w przekonaniu kolejna porażka!

A może już tak myślą a nie wiesz?

Co powiesz teraz co możesz mi powiedzieć hojraku?



Powiem – mam gdzieś ten scenariusz!

Bzdury gadasz chociaż realne!

Ja teraz rządzę!

Ja wytrzymam i pokażę!

I pytam się – jakim prawem znów próbujesz szczęściu grozić?

Ty bezwstydny i bezczelny diable łotrze

We mnie się nie zagnieździsz ponownie!

Mam teraz broń mam teraz siłę!

Nie zagnieździsz swych szponów

Nie wydrzesz mi z tych rąk nie wydrzesz z serca!

Spalę cię w twoich płomieniach!

Wyrzuciłem już twoje złe zdania i żadna twoja siła

Żaden twój podstęp nie jest wstanie mi zagrozić!

Ty świnio ty czarno smoło – jesteś niczym jesteś nikim…
Opublikowany: 23-11-2012 15:39 przez: emilo1
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
Chyba błędne założenie albo-albo. W życiu potrzeba trochę tego i tego. Każdy musi tylko znaleźć swoje proporcje. Starożytni powiadali : primum vivere, deinde philosophari i coś racji mieli. Można to sparafrazować: najpierw móc żyć, potem marzyć, kochać, tylko czy można żyć bez miłości i bez marzeń?
Pozdrawiam.
23-11-2012 21:56 Wierszodziej [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0027 s