literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie biedronka1987
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Z miłości ości
wtedy  było to jak bajka
gnana ciągle pod wiatr
myślałam że znalazłam przystań

łapałam chwile

minęło lato i jesień
okazało się że nic nie zostało
prócz zdjęcia porno lowelasa
pod poduszką gdy spałam



a my się nie znamy



Z miłości ości
zostały dziś
Opublikowany: 17-08-2008 19:03 przez: biedronka1987
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
jeszcze muszę coś dodać:
bo nie rozumiem,
czy peelka nie może sobie w tej nieszczęśliwej miłości,co przeszła zauważyć drugiej,żartobliwej strony?
to takie,aż nie wypada?
śmiać się z siebie,przecież też trzeba umieć
18-08-2008 10:35 biedronka1987 [Link do komentarza]
Witam szanownych czytelników:)Tu tyle komentów

Do Tovy:to taki żarcik z magnezem i z gwiazdami
A co do gwiazd to one się śmiały,bo wiedziały,jak ten związek się skończy,i że to tylko lowelas,wykorzysta i zostawi peelke,choć można to odbierać różnie.
Rozumiem,że może się nie podobać.

Do Wre...:dobre i to hehe;)

Do Tomasza Michała:Te wszystkie zwroty co wypisałeś to specjalnie takie byle co,ot tak,bo peelce się zechciało takich użyć,opowiadając o tym z dystansu.
Ok,rozumiem,że do kosza,wybacz,ale rozumiem,a to nie znaczy,że posłucham.

Kilka zdań o wierszu jeszcze dodam od siebie:

Kurde czy o miłości mam się roztkliwiać pięknymi,uniosłymi słowami.
Specjalnie tak napisałam,bo czasami mam dość czytania,och i achów o miłości,wybaczcie czasem mi już nie lezie..

Cały wiersz napisany z ironią,trochę z jajem.
Na początku peelka pisze,że niby tak pięknie czy cudnie z tą miłością,ale tyllko na początku,bo ona jak to głupia dziewczynka,może i nie wiedząc nic,chciała spróbować.Używa takich,a nie innych słów,bo teraz już się z tego śmieje.
Peelka specjalnie tak pisze,bo podchodzi po pewnym czasie do tego z dystansem,a nie ojoj chłopiec mnie rzucił czy wykorzystał olaboga trwoga do Boga,będę beczeć,bo mnie nikt nie kocha...
Pellka wie,że sama poniekąd jest winna sobie,oczywiście rozkochał ją,naobiecywał i takie tam szmery bajery,tylko w ps ujęła ciutkę swojej goryczy czy złości i tyle.

"Z miłości ości"
to taki sobie żarcik,podsumowanie wszystkiego co było z dystansu.
nie obwinia go,siebie też nie,a zdjęcie jego zatrzyma,ot taki grymas,lowelas przystojny był,to sobie popatrzy czasem;)

Pozdrawiam:):):)

Jeśli macie ochotę piszcie co jeszcze się nie podoba;)
18-08-2008 09:42 biedronka1987 [Link do komentarza]
nitki niebianskich mleczy? :(
oddychać Apollem? :(
magnez czy magnes? :(
a pierwszy wers to niby co to ma być? po co? przecież wiadomo o kogo chodzi, nie? :(
a koniec? kończyć wiersz peesem? :(

a co do misia - wisielca i ości - był kiedyś taki wielki napis na murze na wysokości chyba drugiego piętra na jednej z głównych ulic Wrocławia, metrowymi literami ktoś nabazgrał:
NIE MA LITOŚCI
DLA RYB BEZ OŚCI.

więcej w tym poezji niż w tym peesie, nieuważasz?
moim skromnym zdaniem do kosza.

pozdrawiam
18-08-2008 04:14 Tomasz Michał [Link do komentarza]
mi tez podobaja sie tylko osci i mis spryskany adidas man...

:)
18-08-2008 02:21 wre... [Link do komentarza]
spotkania w nocy
gdy zwariowane gwiazdy
nas podglądały i się śmiały


gwiazdy zwariowały? a gdzie, nieszczęsne, miały oczy schować, he?;P

elektryzujący magnez
nie kopnęła mnie jeszcze żadna tabletka

dobre są te ości, naprawdę podoba się mi
dopisek też świetny

ale jako całość: niestety - nie
18-08-2008 02:14 Tova [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s