literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie biedronka1987
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Babie lato
ucieka przez palce.
fruwa między chmurami.

ostatni dzień lata. jest gorąco, przyjemnie.
siedzimy na ławce na bulwarach.
ciepły wiatr rozwiewa włosy, słońce przenika komórki.
żyć nie umierać.

oddech jest coraz głębszy, a dotyk rozpromienia
wciąż niepocieszone serce.

nić relacji,
moje, twoje,
nasze

babie lato

wciąż ucieka przez palce.
Opublikowany: 21-09-2018 12:35 przez: biedronka1987
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
Dzięki Vanillivi :) Tak to oklepany temat, to prawda, przedstawiony na własny sposób.
Piszę już długo, to prawda, ale czy ma to znaczenie, wątpię.
Nie żyję z tego :P Traktuję to jako rozrywkę, bo to lubię. Chciałabym się uczyć, oczywiście i dziękuję za te słowa.
Myślę, że pokazanie, żebym poszukała czegoś nowego, to dobry kop do przodu :)
07-11-2018 19:13 biedronka1987 [Link do komentarza]
Przedstawiasz w tym wierszu bardzo prosty obrazek-opis uczuć. To samo w sobie jeszcze nie musi być wadą, ale w tym wypadku tekst jest niestety dość wtórny. "Babie lato" to bardzo wyeksploatowany motyw w polskiej poezji. Jeżeli prezentujesz coś, co tak często pojawia się w wierszach, fajnie byłoby spojrzeć na to jakoś inaczej, po swojemu.

Gdyby to był pierwszy z Twoich opublikowanych wierszy, nie czepiałabym się, ale widzę, że piszesz już dosyć długo. Warto pomyśleć już o poszukaniu jakiegoś własnego, bardziej odkrywczego języka: na tym w końcu polega poezja, że szuka się własnych fraz, a nie międli po raz tysięczny to, co już było.

Wersja 55 jest lepsza - bardziej lakoniczna, nieprzegadana, lżejsza - dobrze pokazuje, jak powinno się dopracowywać tekst. Tyle że wiele to nie daje, bo pomysł jest mocno taki sobie.

Momentami, gdy piszesz prosto, ma to pewien swój urok. Niestety, frazy takie jak:

"ciepły wiatr rozwiewa włosy"

czy

"oddech jest coraz głębszy, a dotyk rozpromienia
wciąż niepocieszone serce"

do bólu oklepane.
06-11-2018 02:59 Vanillivi [Link do komentarza]
witaj :)
dzięki 55..poucinałam te moje powtórki, teraz trochę mniej, jeszcze pomyślę nad tym.
ale powiem Ci, że całkiem fajnie pobawiłaś się moim wierszykiem;)
21-09-2018 14:48 biedronka1987 [Link do komentarza]
witaj biedronko 1987
trzykrotne ,,przez" oraz ,,lato"wraz z tytułem czterokrotnie ....
moim skromnym zdaniem obniża wartość przekazu
a gdyby tak jeśli pozwolisz

Babie

lato ucieka przez palce
fruwa między chmurami

jest gorąco przyjemnie siedzimy na ławce
wiatr rozwiewa włosy słońce je muska
żyć nie umierać

oddech jest coraz głębszy
kołysze niepocieszone serce

nić relacji
twoje moje
nasze

babie lato wciąż ucieka
21-09-2018 14:20 55912767 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0064 s