literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie biedronka1987
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Dziadkowy portret
od dawna myślałam kogo ująć na tym rysunku
od młodych i pięknych mężczyzn z kaloryferem,
poprzestając na starcach z zapadniętymi klatkami i bruzdami na twarzy.

wybrałam portret mojego dziadka, którego już nie ma.
a jednak, zostawiłam dla niego miejsce w swoim sercu.
nie widziałam go nawet na oczy. zmarł, przed moim urodzeniem.

znam go dobrze, z opowieści rodziny.
coś mnie z nim łączy, twarz.
jest taka podobna do jego.
kwadratowa głowa, to samo spojrzenie i wąskie usta.

ale wracając do dziadka,
jego portret jest szczególny.
ma radość dnia i zagadkę nocy.

całe dnie spędzał w lesie, pracował w tartaku.
później dorabiał jeszcze na rodzinę,
był bardzo pracowity.

późnym wieczorem schodzili się do domu sąsiedzi.
ciągnęli do niego ludzie.
grał w karty, rozmawiał, śmiał się.

ktoś powie ot co, nic nadzwyczajnego.
ale to moja historia.

twarz w lusterku codziennie mi o tym przypomina.
uśmiechnij się, mała.
Opublikowany: 19-12-2018 19:09 przez: biedronka1987
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
Autor wiersza, do tej pory anonimowy, został ujawniony. Zapraszamy do publikacji kolejnych komentarzy :-)
28-12-2018 22:03 Przypominajka [Link do komentarza]
Dziękuję wre...za przyjrzenie się mojemu utworkowi ;)
Wzięłam uwagi pod uwagę i poprawiałam, aj narobiłam sporo błędów...,aż mi wstyd, ale teraz chociaż się czyta.
Dobrze, że jest opcja popraw :)
28-12-2018 19:41 biedronka1987 [Link do komentarza]
przeoczyłam, 'pracował w tartaku' (pracujemy w pomieszczeniu np.w fabryce, w biurze, pracujemy na czymś np. na kasie, na taśmie, na pile)

:)
27-12-2018 16:11 wre... [Link do komentarza]
Trochę błędów językowych jest w nim i tak...

"od dawna myślałam kogo ująć na tym rysunku
od młodych i pięknych mężczyzn z kaloryferem,
poprzestając na zapadłe klatki i bruzdy na twarzy."

(Jeżeli piszemy 'poprzestając', czyli kończąc na kimś, na czymś, musimy pierwsze 'zacząć' od kogoś, czegoś i dlatego byłoby dobrze wstawić na początek drugiej linijki, wyraz 'zaczynając'.
dzięki temu dwa 'od' nie będą leżeć pod sobą. W trzecim wersie kłania się odmiana 'poprzestając (na czym?) na zapadłych klatkach i bruzdach na twarzy', chociaż nie wiem, czy nie powinno być 'poprzestając (na kim?) na tych z zapadłą klatką i z bruzdami na twarzy)

"wybrałam portret mojego dziadka, którego już nie ma.
a jednak, zostawiłam dla niego miejsce w swoim sercu.
nie widziałam go nawet na oczy. zmarł, przed moim urodzeniem.

znam go dobrze, z opowieści rodziny.
coś mnie z nim łączy, twarz.
jest taka podobna do jego.
kwadratowa głowa, to samo spojrzenie i wąskie usta.

ale wracając do dziadka, nie zbaczajmy z tematu,
rozprzestrzeniając się na drobne.
"

( to co podkreślone, moim zdaniem zbędne, a poza tym mówi się 'nie rozmieniać się na drobne)

"dziadka portret jest szczególny.
ma radość dnia i zagadkę nocy."

(jeżeli 'dziadek' powyżej zostanie, to lepiej unikać zaraz powtórzenia i napisać 'jego')

"całe dnie spędzał w lesie, pracował na tartaku.
później wieczorami dorabiał jeszcze na rodzinę,
był bardzo pracowity."

(wieczorami należałoby wywalić, bo za chwilę jest, że wieczorami schodzili się sąsiedzi)

późnym wieczorem schodzili się do domu sąsiedzi,
ciągnęli do niego ludzie.
grał w karty, rozmawiał, śmiał się.

(Po sąsiadach należy dać kropkę, bo teraz wygląda jakby sąsiedzi nie byli ludźmi.)

"ktoś powie ot co, nic nadzwyczajnego.
ale to moja historia.

twarz w lusterku codziennie mi o tym przypomina.
uśmiechnij się, mała."


Najbardziej podobają mi się dwa ostatnie wersy, ich przekaz. Ciekawe podsumowanie wiersza.

:)
23-12-2018 21:02 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.008 s