literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie biedronka1987
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Nieobca
każdy ją zna
pomiędzy kościołem a starówką
śpieszy się
bo życie jest za krótkie by siedzieć w miejscu

szuka ludzi potrzebujących
nie potrafi zrozumieć obojętności

zapłakaną młodą kobietę pyta co się stało
bezdomnemu ugotowała właśnie zupę
od staruszka z zakupami bierze torbę i niesie do domu

takie małe rzeczy czynią z niej
człowieka
Opublikowany: 31-01-2019 12:10 przez: biedronka1987
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (7)
Dziękuję Anno :)
(eh dydaktyczna puenta, nie mam jakoś na już innego pomysłu, a ta sama się napisała ;))
04-02-2019 10:02 biedronka1987 [Link do komentarza]
wersja poprawiona, bardzo dobra :)

(jedna uwaga, tak na marginesie, w moim odczuciu, puenta zbyt dydaktyczna)
03-02-2019 13:18 Anna pa,pa [Link do komentarza]
Tak ta kobieta nie rozumie na pewno nie jednej rzeczy, poprawiam. Nie chcę przekłamywać. Dzięki :)
03-02-2019 10:48 biedronka1987 [Link do komentarza]
Moim zdaniem teraz jest czytelnie ale znalazłam jeszcze jedno określenie, które dla mnie jest przekłamaniem.

"nie potrafi zrozumieć jednego - obojętności"

Każdy z nas wielu rzeczy nie rozumie, więc ta kobieta na pewno też.

:)
01-02-2019 23:51 wre... [Link do komentarza]
* nieodpowiednio,
aj błąd się wkradł
01-02-2019 10:44 biedronka1987 [Link do komentarza]
Nie tak znów niejasno wre..., chyba rozumiem ;)
Raczej chodziło mi, że widzi dużo obojętności ze strony innych ludzi i nie szuka zastępstwa, tylko dobrowolnie chce nieść pomoc potrzebującym, nie oczekując nic w zamian, nie odpowiednio ujęłam to co chciałam.
Sama nie wiem dlaczego napisałam ta, na drugi raz bardziej wczytam się w to co napisałam, nie miałam złych zamiarów.
Choć pokracznie mi to czasem wychodzi co piszę, eh. Trochę niektóre wersy poprawiłam, za Twoją sugestią i wyszło tak, czy tak choć trochę lepiej się czyta?
01-02-2019 10:42 biedronka1987 [Link do komentarza]
Tutaj coś mi nie gra, bo co oznacza 'nikt za nią tego nie zrobi'?czego? nikt za nią nie pomoże innym? z tego wersu wynika jakby to był jej obowiązek, jej praca, a nie dobra wola niesienia pomocy. Między tym dwoma strofami tez mi czegoś brakuje


"nie potrafi zrozumieć jednego - obojętności
nikt za nią tego nie zrobi (za nią w sensie nikt oprócz niej?)

ta zapłakana młoda kobieta którą pyta co się stało (dlaczego jest ta, czy chodzi o to, że te osoby za nią tego nie zrobią?)
bezdomny któremu ugotowała właśnie zupę
staruszka z zakupami od której bierze torbę i niesie do domu"

Mnie się to raczej tak czyta.

"nie potrafi zrozumieć jednego - obojętności

zapłakaną młodą kobietę pyta co się stało
bezdomny ugotowała właśnie zupę

od staruszka z zakupami bierze torbę i niesie do domu"

Chyba nie najjaśniej to tłumaczę ale czytelniej nie potrafię tego ująć.

:)
01-02-2019 07:52 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s