literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie biedronka1987
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Szklanki
potoki łez, które przelałam
odchodząc od ciebie.

milczenie między nami było nieznośne.
płakałam, gdy nie widziałeś.
zadawałeś mi ból codziennie,
mówiąc, że kochasz, a znęcając się nade mną.
długo zajęło mi bandażowanie ran.

czytelniku,
nie oceniaj,
nie znasz mojej historii.

razem tworzymy całość.

szklanki łez rozprysły się.
świetlne plamki na twojej szybie.

widzę nadzieję,
jeszcze warto coś zmienić.

właśnie wychodzę, zamykam drzwi
po sobie.
Opublikowany: 05-05-2019 11:53 przez: biedronka1987
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (7)
Dzięki wre.
Co prawda to prawda, trudno radzić, ale można :)
Czasem piszę z moich przeżyć, ale niekoniecznie. Czasem to co na przykład zauważam, jestem mniej lub bardziej wnikliwym obserwatorem ;) i oczywiście o innych też. Hm teraz tak sobie myślę, czy więcej w wierszach mnie czy zdystansowanej peelki/peela.
Dobrze, ze ta wersja lepsza, muszę jeszcze popracować nad nim, wiem :)
20-05-2019 13:40 biedronka1987 [Link do komentarza]
biedronko, ta wersja jest zdecydowanie lepsza, niż ten wcześniejszy skrótowiec. Teraz jednak, proponowałabym, oderwać się trochę od siebie, żeby to były na pewno wiersze, a nie pamiętnik.
16-05-2019 20:04 wre... [Link do komentarza]
Trudno coś radzić biedronko, ale jeżeli już coś bym miała powiedzieć, to uważam, że Twoich osobistych przeżyć powinno być jak najmniej w wierszach, przynajmnie dopóki nie nauczysz się, dystansu do siebie. Szczegółowe wiersze, łatwiej pisać, w oparciu o przeżycia innych, lub na podstawie książki, filmu, który cię zaciekawił, poruszył. O innych łatwiej pisać, łatwiej też krytycznie spojrzeć na taki swój wiersz, coś dodać, co przecież nie musi być prawdą, a może wierszowi pomoc. Myślę, że tak byś mogła spróbować. Ale to tylko moje gdybanie.

:)
16-05-2019 19:43 wre... [Link do komentarza]
Hm...tak rzeczywiście napisałam same ogólne myśli.
Już pracowałam nad tym, jeszcze trochę popracuję i może da się coś jeszcze wykrzesać.

Tak sobie myślę, kurcze ja chyba potrafię pisać tylko ogólnikami. Nie potrafię otworzyć tego co chcę przekazać i wychodzi kiszka za przeproszeniem.
Lubię zostawiać do tego co piszę rezerwę, wychodzi, że kawał aż dla siebie, a czytelnik nie wie o co chodzi i tak to. Jeśli wiesz o co chodzi, bo nie wiem czy zrozumiale piszę. Wdaje mi się, że jak zacznę pisać szczegółowiej to będą same dramaty ;) Jakoś nie potrafię tego co myślę ubrać w słowa, a może boję się co wyjdzie, nie wiem.
16-05-2019 19:20 biedronka1987 [Link do komentarza]
Szklanki

potoki łez (ogólnik, można płakać z radości, z wściekłości, z rozpaczy, dlatego że kwiatek usechł ale i dlatego że babcia zmarła)
milczenia (jak wyżej)
opatrywania ran (jak wyżej)

nie oceniaj (czego?)
nie znasz mojej historii (właśnie, nic kompletnie nie wiem z tego wiersza o peelu, poza tym, że opatruje rany i ma nadzieję)

razem tworzymy całość (to oczywiste, że człowiek słada się ze swoich przeżyć/ doświadczeń)

szklanki rozprysły się (ten brzmi ciekawie)
świetlne plamki na twojej szybie (ten też, sam w sobie, ciekawy, ale ma się dla mnie, nijak do poprzedniego)

spójrz ile jest nadziei (na co?)


Moim zdaniem biedronko, za mało w tych wierszach treści, same ogólniki. Wydaje mi się, że postawiłaś na takie esencjonalne pisanie, czyli w kilku słowach, ale to zła droga. Zdanie esencjonalne, nie może składać się z ogólnie znanych rzeczowników np. łzy, milczenie, rany. Pod tymi wyrazami kryje się mnóstwo znaczeń i przeróżne ludzkie przeżycia. Czytając takie ogólniki mogę pomyśleć, peelce jest smutno i już. Nie ma się w co zagłębić, mogę ewntualnie pomyśleć o sobie, kiedy ja ostatnio płakałam, albo milczałam, albo co mnie zraniło, ale to będzie już mój wiersz, na mój temat.

:)
14-05-2019 14:46 wre... [Link do komentarza]
Aj, teraz to widzę, tą naiwność, rzeczywiście to masło maślane...cóż mi pozostaje,
wrzuciłam tu coś innego.
06-05-2019 13:33 biedronka1987 [Link do komentarza]
biedronko, wszystko co wymieniłaś w tym wierszu, nazywa się naiwność,

-nie byłaś świadoma swoich myśli
-ufałaś ludziom bez ograniczeń
-wierzyłaś że człowiek jest dobry
-nikt cię nie oszuka
-nikt cię nie skrzywdzi
-ufałaś swoim myślom jak dziecko

czyli jest to tzw. masło maślane, dlatego ten wiersz sprowadza się do tego.


Naiwność

Magdaleny
do momentu gdy nie zjadły ją
szczury

:)
05-05-2019 20:27 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s