literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie nieklikajtu
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
47
• Samoloty koalicji pod wodzą USA zbombardowały pozycje tej armii koło lotniska w Dajr az-Zaur na wschodzie Syrii
• Atak amerykanów umożliwił wdarcie się na teren lotniska bojownikom Państwa Islamskiego
• Zdaniem Syryjczyków nalot stanowi "niezbity dowód", że USA i ich sojusznicy wspierają dżihadystów z IS
• Śmierć poniosło kilkudziesięciu żołnierzy - informuje dowództwo syryjskiego wojska
Opublikowany: 15-09-2016 21:56 przez: nieklikajtu
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
nie wiem, czy ktoś oglądał reportaż o synu, który został aresztowany za jakieś przewinienia, i w związku z tym musiał zostawić ciężko chorą, leżącą matkę bez opieki, najdziwniejsze jest to, że Opieka Społeczna jemu przyznała jakis grosz za całodobową opiekę nad matką, a teaz wymiar sprawiedliwości się o niego upomniał, kompletnie nie myśląc, co się stanie z tą chorą, starą i samotna kobietą.

masakra, kurwa.
17-09-2016 21:12 nieklikajtu [Link do komentarza]
dom starców, tam się ciśnie, ale jakoś nie załapałam, że to relacja matka – dziecko,
wiem, że rzeczywistość nie jest kolorowa, ale mi się nie wyobrażają nawet, takie siupy, jak pospieszne umieranie, żeby nie być ciężarem, dla wychuchanego jedynaka
17-09-2016 20:27 ann13 [Link do komentarza]
w ostatniej strofce, peelka, jako matka zwraca się do dziecka.

to błagalne słowa starej matki: nie martw się Dziecko, postaram się szybko umrzeć, tylko nie oddawaj mnie do obcego domu.

tak se to wymyśliłam.
16-09-2016 22:49 nieklikajtu [Link do komentarza]
czy w łóżkach, to nie wiem, nawet swoich, bo może wolą (jak już muszą), w połowie słowa, pomiędzy jednym łykiem herbaty, a drugim powiewem wiatru, o szarej masie, to coś może, tylko wypunktować sprawozdanie do gus- u

kurde, mam całkiem odwrotnie, jak peelka, gdybym kogoś (bardzo?) kochała, to mogłabym wypalić, prosto, z rozbujanej huśtawki, mój dom, jest tam, gdzie ty, z tobą mogę umierać, choćby, (na oczywiście, skrupulatnie posegregowanym), wysypisku :)
16-09-2016 21:19 ann13 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0033 s