literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie nieklikajtu
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
emo wiersz albo podźargana bajka o tym jak Barbi znalazła Kena
ludzie znikają, zapadają się
w sobie w innych pod ziemię
z takiej zapaści ciężko wrócić

*

ocknęła się zziębnięta i przestraszona. mrużąc
oczy rozejrzała się wokół lecz wokół było obce.
jak ona sama. szukała w głowie jakiegoś śladu
drogi która doprowadziłaby ją (gdzie?)
tego sama nie wiedziała. chciała tylko czuć ciepło.
dotknęła wystudzonych ramion.
znała ten dotyk. pragnęła go jeszcze poczuć.

słońce wylało po ziemi swój blask.
resztki liści kołyszących się na gałęziach
rysowało na jej sukience wzory.
powoli wstała z ziemi spojrzała na
poranione stopy. nie wiedziała dokąd iść
więc po prostu szła.

gdyby mogła opisać to co czuje.
gdyby potrafiła znaleźć określenie plątaniny
wyrazów które tkwiły w samym centrum jestestwa.
gdyby mogła wziąć ołówek i narysować to coś  
w jej umyśle. ale mózg umyślnie nie podpowiadał żadnych
określeń. uwziął się na nią i nie dawał z siebie nic.
a ona starała się z całych sił chciała bardzo
nazwać te wszystkie rzeczy dookoła i nie mogła.
zaciśnięte usta próbowały odtworzyć kształty.
twarz prężyła się siniała bladła próbując
wyrzucić z siebie treść. w końcu przypomniała sobie
przystanęła na chwilę oczy rozjaśniały ciało przestało
odczuwać hipotermię. wiedziała że tam jest w niej
tylko musi postarać się mocniej musi bardziej chcieć
musi wydobyć ze środka pogrzebać przeszukać
D-O-M!
to było to słowo. jedno które tworzyło jej świat ją całą
przestrzeń którą znała do której chciała wrócić.
schować się.

*

samochód zatrzymał się w bliskiej odległości.
wysiadająca postać szła w jej stronę. bała się.
mężczyzna patrzył w jej oczy. uśmiechał się.  
mówił chyba jej imię. znała ten głos i oczy.  
mężczyzna otulił ją kocem i pomógł wsiąść do samochodu.
spojrzała na niego na jego białe ubranie i wiedziała
że nie musi niczego się obawiać bo przybył jej anioł

*
-Cześć, Barbi!
-Cześć, Ken!
-Chcesz się przejechać?
-Pewnie, Ken!
-To wskakuj!
Opublikowany: 19-11-2017 17:36 przez: nieklikajtu
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
podźargana to słowo Bolka, przepisałam tylko.
Daje w oczy, bo to neon jest.

zaraz słabe, niedopracowane po prostu.
27-11-2017 15:59 nieklikajtu [Link do komentarza]
słabe to. Poza tym podziargana się pisze bo w oczy daje na wejście
27-11-2017 13:56 KATolik [Link do komentarza]
1 część Twojej wypowiedzi równa się - phi ale shit?
nie bardzo zrozumiałam.
20-11-2017 14:18 nieklikajtu [Link do komentarza]
też mi coś Barbi i Ken z maluchem
ja też mogę po ciebie przyjechać bo pięknie piszesz i może zrobimy dom no dobra DOM
20-11-2017 07:05 bolekwspanialy [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0045 s